W studiu TVP Sport rozlosowano półfinałowe pary Puchary Polski. W gronie tegorocznych półfinalistów znalazło się trzech przedstawicieli Ekstraklasy – wszyscy z województwa śląskiego – i jeden rodzynek z Betclic 3. Ligi. Półfinałowe starcia odbędą się 8 kwietnia. Finał rozegrany zostanie tradycyjnie 2 maja na Stadionie Narodowym.
Województwo śląskie zdominowało Puchar Polski
Pierwszy raz od ponad pół wieku w półfinale Pucharu Polski zagrają trzy drużyny z jednego województwa. Poprzedni taki przypadek miał miejsce w 1972 roku, trzy lata przed zwiększeniem liczby województw z 17 do 49. Wtedy 75% półfinalistów stanowiły zespoły z województwa katowickiego – Raków Częstochowa, Górnik Zabrze oraz Ruch Chorzów. Również w tym roku Raków i Górnik dotarli do półfinału Pucharu Polski. Grono przedstawicieli województwa śląskiego uzupełnia GKS Katowice, który pierwszy raz od 22 lat zagra w półfinale tych rozgrywek.
Wyświetl ten post na Instagramie
GieKSa zdecydowanie najdłużej musiała czekać na ponowy występ w półfinale Pucharu Polski. Raków po raz ostatni na tym etapie zagrał w 2023 roku – w sezonie, w którym sięgnął po swoje pierwsze mistrzostwo kraju. Górnik zaś ostatni raz do półfinału Pucharu Polski dotarł w sezonie 2017/18 jako beniaminek Ekstraklasy. Dwa lata wcześniej w półfinale tych rozgrywek ostatni raz widzieliśmy Zawiszę. Bydgoscy fani sezonu 2015/16 zapewne miło nie wspominają, bo po jego zakończeniu klub nie dostał licencji na grę w 1. Lidze i musiał startować od B-Klasy.
Zawisza to dopiero drugi w wieku XXI wieku przedstawiciel Betclic 3. Ligi na tym etapie Pucharu Polski. Poprzednim była Olimpia Grudziądz w sezonie 2021/22. Biało-Zielonych reprezentowała zresztą wówczas jedna z największych gwiazd Zawiszy – Michał Cywiński. Tak, jak w tym sezonie, wychowanek w drodze do półfinału rozprawił się choćby z Wisłą Kraków. Zawisza również jako pierwszy od ponad dekady dotarł do półfinału Pucharu Polski grając samymi Polakami. Poprzedni taki przypadek miał miejsce w sezonie 2014/15 i byli nim Błękitni Stargard.
Tylko Polakami doszli do półfinału Pucharu Polski. Pierwsi od dekady
Poznaliśmy wyniki losowania
Tym razem na losowanie następnej rundy nie musieliśmy czekać kilka dni po zakończeniu poprzedniej. Półfinałowe pary rozlosowano już dzień po rozegraniu ostatniego ćwierćfinału, w którym Raków po dogrywce pokonał Avię Świdnik 2:1. Jako pierwszy wylosowany został Górnik. Piłkarze Michala Gasparika trafili na Zawiszę, a to oznacza, że mecz rozegrany zostanie w Bydgoszczy. Wiadomo już więc było, że drugą półfinałową parę stanowić będą Raków oraz GKS. Trzeba jednak było jeszcze wyłonić gospodarza. I będzie nim wicemistrz Polski.
- Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze
- Raków Częstochowa – GKS Katowice
Jak zauważył prowadzący losowanie Kacper Tomczyk z TVP Sport, Raków i GieKSa po raz pierwszy zmierzą się ze sobą w Pucharze Polski. Górnik zaś z Zawiszą w tych rozgrywkach zagrał tylko w 2014 roku. W 1/4 finału ówczesny beniaminek Ekstraklasy wygrał przy Roosevelta 3:0. Dublet ustrzelił wtedy Kamil Drygas. W kolejnej rundzie Zawisza ponownie wygrał do zera – tym razem w Białymstoku – a w finale w Warszawie pokonał po rzutach karnych Zagłębie Lubin. Był to pierwszy w historii finał Pucharu Polski rozegrany na Narodowym.
Półfinały rozegrane zostaną 8 kwietnia. Finał tradycyjnie odbędzie się 2 maja na Stadionie Narodowym. Formalnym gospodarzem finału będzie zwycięzca pary Zawisza – Górnik. Zabrzanie w finale Pucharu Polski ostatni raz zagrali w 2001 roku i go przegrali. Ostatni raz w tych rozgrywkach triumfowali w 1972 roku. Raków zaś do finału Pucharu Polski po raz ostatni dotarł w 2023 roku, a rok wcześniej ostatni raz go wygrał. Z kolei GieKSa na finał Pucharu Polski czeka od 1997 roku, a na triumf w tych rozgrywkach od 1993 roku.
CZYTAJ WIĘCEJ O PUCHARZE POLSKI NA WESZŁO:
- Tylko Polakami doszli do półfinału Pucharu Polski. Pierwsi od dekady
- Avia Świdnik odpada z podniesioną głową. Raków miał kłopoty
- Pragmatyczny Górnik gra dalej. Lech żegna się z Pucharem Polski
fot. 400mm.pl