Tragedia przed meczem Premier League. Nie żyje jeden z kibiców

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

04 stycznia 2026, 22:10 • 3 min czytania 1

Tragedia przed meczem Premier League. Nie żyje jeden z kibiców

Leeds United zremisowało na Elland Road w 20. kolejce Premier League z Manchesterem United 1:1. Przed rozpoczęciem meczu jeden z kibiców przebywających na trybunach poczuł się źle i potrzebna była pomoc medyczna. Niestety, życia tego człowieka nie udało się uratować.

Reklama

Komunikat w tej sprawie kilka godzin po meczu za pośrednictwem mediów społecznościowych wydało Leeds United.

– Klub Leeds United jest załamany informacją o śmierci jednego z kibiców, który zmarł […] przed dzisiejszym meczem. W tym wyjątkowo trudnym czasie wszyscy członkowie klubu są myślami z rodziną i przyjaciółmi kibica.

Reklama

Do groźnego zdarzenia doszło także przed spotkaniem Fulham z Liverpoolem. Wystartowało ono z kilkunastominutowym opóźnieniem. Powód był podobny – zespół medyczny musiał udzielić pomocy osobie znajdującej się na Craven Cottage. Klub nie udzielił komentarza, ale oby ta historia zakończyła się pozytywnie.

Podział punktów w starciu Leeds z Manchesterem

Starcie Leeds z Manchesterem nie obfitowało w wiele sytuacji bramkowych. Pierwszego gola już w siódmej minucie strzelił Matheus Cunha, ale nie został on uznany, bo jeden z jego kolegów znajdował się w tej akcji na pozycji spalonej. Jeszcze w pierwszej połowie świetną okazję miał Dominic Calvert-Lewin, ale piłka po jego strzale głową odbiła się od słupka. Wynik spotkania w 62. minucie otworzył Brendan Aaronson, który wyprzedził Aydena Heavena i pokonał Senne Lammensa.

Radość Leeds nie potrwała długo, bo już po trzech minutach, po podaniu Zirkzee wyrównał Cunha. Obie drużyny w końcówce mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Mógł to zrobić m.in. Cunha, który w jednej sytuacji uderzył w słupek. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Dobra seria Leeds United trwa więc dalej. Podopieczni Daniela Farke nie przegrali już od siedmiu meczów. Tak niemiecki trener skomentował występ swojej drużyny:

– Zagraliśmy kolejny bardzo ambitny i naprawdę dobry mecz. Myślę, że pod względem piłkarskim nie był to nasz najlepszy dzień. Mimo wszystko znaleźliśmy sposób, żeby znów grać jak równy z równym i szczerze mówiąc, jestem trochę rozczarowany, że nie zdobyliśmy trzech punktów. Być może to też wiele mówi – jesteś beniaminkiem i nie przegrałeś siedmiu meczów w Premier League, a mimo to jesteś rozczarowany remisem z Manchesterem United, mimo że w zespole brakuje wielu kluczowych graczy – podsumował Farke.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

1 komentarz

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama