To już ostatni, kluczowy okres przed wyborami na nowego prezydenta FC Barcelona. I choć za faworyta uchodzi dotychczasowy sternik Dumy Katalonii, Joan Laporta, to musi udowodnić swoją wyższość pokonując kontrkandydatów. Jednemu z nich oficjalnego poparcia udzielil… Xavi.
Laporta walczy o reelekcję
Laporta dowodził Barceloną z wielkimi sukcesami już dużo wcześniej, bo w latach 2003-2010. Pod jego wodzą klub potrafił wygrywać rozgrywki Ligi Mistrzów i zaliczał się do absolutnej światowej czołówki. Z innym typem problemów Hiszpan musiał się zmierzyć po powrocie na tę funkcję w marcu 2021 roku.
Blaugrana przeżywała spory kryzys i nie była w stanie wyjść nawet z grupy Ligi Mistrzów, lądując na wiosnę w Lidze Europy. W ciągu czterech lat kadencji Laporty sytuację znacznie udało się jednak wyprostować. Zwłaszcza pod kątem sportowym. Klub sięgał po mistrzostwo Hiszpanii, a w ubiegłym sezonie był nawet bliski dojścia do finału Ligi Mistrzów. W półfinale lepszy po dogrywce okazał się jednak Inter Mediolan.
Xavi popiera rywala Laporty
Sumując te wszystkie sukcesy wydaje się, że Laporta nie powinien mieć większych problemów z reelekcją na kolejny pięcioletni okres – do 2031 roku. Musi jednak okazać się w głosowaniu lepszy od Victora Fonta i Xaviera Vilajoany. Tego pierwszego publicznie postanowił poprzeć były piłkarz i trener Barcy, Xavi.
‼️ ¡El voto de Xavi para la presidencia del Barça es para Víctor Font! pic.twitter.com/IPJnEnpNWj
— El Chiringuito TV (@elchiringuitotv) February 28, 2026
Już wkrótce okaże się, czy zachowanie klubowej legendy w jakikolwiek sposób przeszkodzi Laporcie w zgarnięciu kolejnej kadencji na stanowisku prezydenta Dumy Katalonii. Jak jednak widać, Xavi na pewno nie jest zakochany w działaniach swojego byłego szefa.