Oficjalnie: Reprezentant Białorusi U-21 w Wiśle Płock

Mikołaj Duda

07 stycznia 2026, 19:22 • 3 min czytania 1

Lider Ekstraklasy oficjalnie poinformował o pierwszym wzmocnieniu zimowego okienka transferowego. Do Wisły Płock trafił 18-letni środkowy obrońca, który jest młodzieżowym reprezentantem Białorusi. W ostatnich dniach po sześciu latach spędzonych w Poznaniu pożegnał się z Lechem.

Oficjalnie: Reprezentant Białorusi U-21 w Wiśle Płock
Reklama

Za pośrednictwem mediów społecznościowych Płocczanie ogłosili pozyskanie Matwieja Bochno. Z 18-latkiem podpisano kontrakt do końca czerwca 2028 roku. Będzie on miał za zadanie wzmocnić rywalizację w najlepszej linii obrony w całej lidze. O miejsce w składzie będzie rywalizował z Marcinem Kamińskim, Andriasem Edmundssonem czy Marcusem Haglindem-Sangre.

Bardzo się cieszę, że dołączam do Wisły Płock. To moje pierwsze doświadczenie na tym poziomie, dlatego traktuję je jako dużą szansę i ważny krok w mojej karierze. Chcę rozwijać się, zbierać doświadczenie i dawać z siebie maksimum na treningach oraz meczach, aby jak najlepiej pomóc drużynie – powiedział Bochno dla klubowych mediów po podpisaniu kontraktu.

Reklama

Wisła z transferem młodego stopera. Ostatnio z mieszanymi uczuciami pożegnał się z Lechem

Matwiej Bochno od 2019 roku występował w akademii Lecha Poznań, przechodząc przez kolejne kategorie wiekowe. W ostatnim sezonie doczekał się kilku zaproszeń od Nielsa Frederiksena na treningi pierwszego zespołu. Na wiosnę wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie w trzecioligowych rezerwach. Od Grzegorza Wojtkowiaka dostał szansę w 13 spotkaniach, w których uzbierał niespełna 1000 rozegranych minut. Zaowocowało to dwoma czerwcowymi występami w reprezentacji Białorusi do lat 21. Wcześniej regularnie grał w młodszych kategoriach wiekowych.

W trwających rozgrywkach jego rola w Poznaniu znacznie się zmniejszyła. Nie pojawił się na boisku nawet na moment. Rytm meczowy Bochno łapał tylko podczas zgrupowania kadry narodowej do lat 19. Przed kilkoma dniami środkowy obrońca za pośrednictwem mediów społecznościowych zakomunikował, że jego przygoda z obecnym mistrzem Polski dobiegła końca.

Po 6 latach moja droga w Lechu dobiega końca. To był bardzo ważny etap w moim życiu – pełen dobrych momentów, ale też takich trudniejszych. Wszystkie jednak wiele mnie nauczyły i każde z nich wspominam z dużym sentymentem. Przez ten czas poznałem mnóstwo świetnych ludzi – zawodników, trenerów, pracowników klubu. Każdemu z Was chciałbym podziękować za wspólną pracę, rozmowy, wsparcie i codzienność, którą dzieliliśmy razem. Szczególne podziękowania kieruję do trenerów – za zaufanie, cierpliwość i lekcje, które zostaną ze mną na długo. Odchodzę z mieszanymi uczuciami. Mimo to Lech zawsze będzie miał dla mnie szczególne miejsce. Dziękuję za te 6 lat. Czas na nowy rozdział  – napisał Białorusin.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez matsvei bakhno_20 (@matsvei_bakhno)

Co ciekawe, w szeregach akademii poznańskiego klubu pozostał jego dwa lata młodszy brat, Serafin, który jest młodzieżowym reprezentantem Polski. Na początku obecnego stulecia na polskich boiskach występował także ojciec nowego piłkarza Wisły Płock. Andriej Bochno od stycznia do czerwca 2001 roku bronił barw Hetmana Zamość.

18-latek zapewne nie będzie jedynym wzmocnieniem Nafciarzy w zimowym okienku transferowym. Doniesienia z ostatnich dni informowały, że na celowniku Wisły znaleźli się tacy gracze jak: Adam Radwański, Kevin Ackermann czy Karol Angielski. W przypadku tego ostatniego transfer miał już być finalizowany, jednak na ostatniej prostej wyrosła Płocczanon konkurencja w postaci Pogoni Szczecin.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

1 komentarz

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Faworyci w Ekstraklasie wygrywają tylko dwa na pięć meczów

AbsurDB
17
Faworyci w Ekstraklasie wygrywają tylko dwa na pięć meczów
Reklama
Reklama