W Widzewie równolegle z dokonywaniem wzmocnień trwają czystki kadrowe. Klub już oficjalnie przekazał informacje o wysłaniu na wypożyczenie trzeciego zawodnika. Wszystkich ich łączy fakt, że do Łodzi trafili w trakcie letniego okienka transferowego.
Po Tonio Tekliciu oraz Samuelu Akere – którzy trafili pod skrzydła Żeljko Sopicia w chorwackim Osijeku – na wypożyczenie udał się Pape Meissa Ba. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami trafił na drugi szczebel rozgrywkowy we Francji. Jego nowym klubem został jednak Red Star FC, a nie Stade Lavallois, jak podawały media nad Sekwaną.
Dodatkowo tamtejsi dziennikarze twierdzili, że będzie to transfer definitywny. Ich informacje były tak samo błędne, jak pomysł ze sprowadzeniem do Łodzi 28-letniego napastnika.
Pape Meïssa Ba został wypożyczony do końca sezonu do francuskiego Red Star FC 🇫🇷
Trzymamy kciuki i życzymy wielu udanych występów! ⚽️
Szczegóły: https://t.co/UsdyOvE2m5 pic.twitter.com/tjrEFOtis1
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) January 7, 2026
Widzew oddał napastnika na wypożyczenie. Ma odbudować się w doskonale sobie znanym środowisku
Transfer Senegalczyka doszedł do skutku, głównie dzięki przeciągającym się poszukiwaniom wymarzonego napastnika. Meissa Ba był opcją awaryjną oraz dodatkową możliwością do gry na skrzydle. W końcu do świetnie spisującego się Sebastiana Bergiera udało się ściągnąć Andiego Zeqiriego i dla 28-latka zabrakło miejsce w składzie. Jego sytuacja się nie zmieniła, nawet gdy Igor Jovićević zdecydował się na przejście z formacją z dwoma napastnikami.
Meissa Ba miejsce w podstawowym składzie otrzymał tylko w jednym spotkaniu. Był to mecz z Arką Gdynia, w którym nie pokazał się z najlepszej strony. Na drugą połowę już nie wyszedł, bowiem w przerwie został zmieniony przez Zeqiriego. Łącznie Senegalczyk w barwach Widzewa zaliczył cztery występy. Uzbierał w nich 69 minut i ani razu nie trafił do siatki rywala. Być może swój dorobek strzelecki w tym sezonie otworzy na wiosnę w Ligue 2, gdzie w przeszłości występował z całkiem niezłymi rezultatami.
Piłkarz RTS-u na drugim poziomie rozgrywkowym we Francji grał w barwach dwóch klubów – Troyes oraz Grenoble. Znacznie lepiej radził sobie w tym drugim zespole. W 95 spotkaniach strzelił 26 goli i zaliczył 10 asyst. Z kolei dla Troyes zagrał w 21 meczach i zdobył trzy bramki.
Ba w przeszłości w Red Star FC już występował, jednak wtedy na trzecim szczeblu rozgrywkowym w kraju. Spędził tam dwa lata, a szczególnie udany był dla niego sezon 2021/22, w którym w 31 spotkaniach aż 21 razy trafił do siatki rywali. Teraz w byłym klubie spróbuje się odbudować po nieudanym półroczu w Polsce, chociaż – nie ma co się oszukiwać – niezależnie od jego dyspozycji na wiosnę prawdopodobieństwo otrzymania drugiej szansy w Widzewie jest minimalne.
Czytaj więcej na Weszło:
Fot. Newspix