Oficjalnie: Piłkarz Widzewa oddany do byłego klubu

Mikołaj Duda

07 stycznia 2026, 22:01 • 3 min czytania 5

W Widzewie równolegle z dokonywaniem wzmocnień trwają czystki kadrowe. Klub już oficjalnie przekazał informacje o wysłaniu na wypożyczenie trzeciego zawodnika. Wszystkich ich łączy fakt, że do Łodzi trafili w trakcie letniego okienka transferowego.

Oficjalnie: Piłkarz Widzewa oddany do byłego klubu
Reklama

Po Tonio Tekliciu oraz Samuelu Akere – którzy trafili pod skrzydła Żeljko Sopicia w chorwackim Osijeku – na wypożyczenie udał się Pape Meissa Ba. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami trafił na drugi szczebel rozgrywkowy we Francji. Jego nowym klubem został jednak Red Star FC, a nie Stade Lavallois, jak podawały media nad Sekwaną.

Dodatkowo tamtejsi dziennikarze twierdzili, że będzie to transfer definitywny. Ich informacje były tak samo błędne, jak pomysł ze sprowadzeniem do Łodzi 28-letniego napastnika.

Reklama

Widzew oddał napastnika na wypożyczenie. Ma odbudować się w doskonale sobie znanym środowisku

Transfer Senegalczyka doszedł do skutku, głównie dzięki przeciągającym się poszukiwaniom wymarzonego napastnika. Meissa Ba był opcją awaryjną oraz dodatkową możliwością do gry na skrzydle. W końcu do świetnie spisującego się Sebastiana Bergiera udało się ściągnąć Andiego Zeqiriego i dla 28-latka zabrakło miejsce w składzie. Jego sytuacja się nie zmieniła, nawet gdy Igor Jovićević zdecydował się na przejście z formacją z dwoma napastnikami.

Meissa Ba miejsce w podstawowym składzie otrzymał tylko w jednym spotkaniu. Był to mecz z Arką Gdynia, w którym nie pokazał się z najlepszej strony. Na drugą połowę już nie wyszedł, bowiem w przerwie został zmieniony przez Zeqiriego. Łącznie Senegalczyk w barwach Widzewa zaliczył cztery występy. Uzbierał w nich 69 minut i ani razu nie trafił do siatki rywala. Być może swój dorobek strzelecki w tym sezonie otworzy na wiosnę w Ligue 2, gdzie w przeszłości występował z całkiem niezłymi rezultatami.

Piłkarz RTS-u na drugim poziomie rozgrywkowym we Francji grał w barwach dwóch klubów – Troyes oraz Grenoble. Znacznie lepiej radził sobie w tym drugim zespole. W 95 spotkaniach strzelił 26 goli i zaliczył 10 asyst. Z kolei dla Troyes zagrał w 21 meczach i zdobył trzy bramki.

Ba w przeszłości w Red Star FC już występował, jednak wtedy na trzecim szczeblu rozgrywkowym w kraju. Spędził tam dwa lata, a szczególnie udany był dla niego sezon 2021/22, w którym w 31 spotkaniach aż 21 razy trafił do siatki rywali. Teraz w byłym klubie spróbuje się odbudować po nieudanym półroczu w Polsce, chociaż – nie ma co się oszukiwać – niezależnie od jego dyspozycji na wiosnę prawdopodobieństwo otrzymania drugiej szansy w Widzewie jest minimalne.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

5 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Faworyci w Ekstraklasie wygrywają tylko dwa na pięć meczów

AbsurDB
19
Faworyci w Ekstraklasie wygrywają tylko dwa na pięć meczów
Reklama
Reklama