Po powrocie GKS-u Katowice do Ekstraklasy wrócił na Bukową i podpisał trzyletni kontrakt. Umowa wygasała zatem w czerwcu przyszłego roku, więc trzeba było podjąć decyzję, co dalej. Kiedy emocjonowaliśmy się występami polskich klubów w Lidze Europy, GieKSa ogłosiła ważny dla swoich kibiców komunikat w tej sprawie.
Wrócił po powrocie do elity
Po powrocie GKS-u do Ekstraklasy, na który Katowice czekały aż 19 lat, przy Bukowej ponownie zameldował się Alan Czerwiński. Obrońca opuścił Lecha, z którym wiązał go jeszcze roczny kontrakt, i podpisał z beniaminkiem trzyletnią umowę. Pierwsze siedem ligowych występów po powrocie to tylko jeden w wyjściowej jedenastce. Wszystko zmieniło się jednak po porażce w Zabrzu 0:3. Od tamtej pory nie opuścił już ani jednego meczu z pozostałych 27 meczów GieKSy z tamtego sezonu. Co więcej, w każdym z nich wychodził na murawę w pierwszym składzie.
W sezonie 2024/25 był siódmy w zespole pod względem liczby rozegranych minut, w kolejnym już czwarty. Zaledwie jeden z 33 występów zanotował jako rezerwowy. W czasie spędzonych na boisku 2665 minut zaliczył sześć asyst, z czego pięć w Ekstraklasie. Dwukrotnie przebił swój dorobek asyst z poprzednich rozgrywek. W bieżących zanotował jedną asystę, a na placu gry spędził 750 minut – to dziewiąty wynik w drużynie. 1/3 tych minut zaliczył w europejskich pucharach. Zagrał w 12 z 14 meczów, a dziewięć razy Rafał Górak umieścił go w podstawie.
Alan „ułożona stopa” Czerwiński prosto na głowę naszego snajpera 😍
SCENY W ZABRZU! 🟡🟢⚫ https://t.co/N4htkNPikE
— GKS Katowice (@_GKSKatowice_) August 30, 2026
Jest decyzja ws. jego przyszłości
Na pierwszego po powrocie na Bukową gola wciąż czeka. Podczas pierwszego pobytu w Katowicach, który miał miejsce w latach 2012-2017, zdobył dwie bramki, z czego ostatnią w maju 2015 roku w Głogowie. Rok wcześniej przy Bukowej ustrzelił GKS Tychy – również na zapleczu Ekstraklasy. Czas na pierwszego od kilkunastu lat gola w koszulce GieKSy naglić go w obecnym sezonie nie będzie, ponieważ wygasająca w czerwcu przyszłego roku umowa została przedłużona. Nowy kontrakt obowiązywać będzie do końca rozgrywek 2027/28.
Podczas pierwszej przygody z GieKSą Czerwiński w jej barwach rozegrał 145 meczów. Teraz ma na koncie 222 występy dla klubu z Górnego Śląska. Przed transferem do Zagłębia Lubin, który miał miejsce latem 2017 roku, zanotował w GKS-ie 15 asyst. Do Miedziowych przenosił się jako laureat Złotego Buka, czyli nagrody dla zawodnika sezonu w katowickim zespole. Co więcej, wyróżnienie to otrzymał wówczas drugi raz z rzędu.
Bukowa to miejsce, które wpłynęło na to, jakim piłkarzem i jakim człowiekiem jest Alan Czerwiński.
Wróciliśmy z nim na chwilę do naszego wspólnego domu, by ogłosić ważną nowinę…
🔗 https://t.co/SuFV0R1lim https://t.co/r3jAL0qEw8
— GKS Katowice (@_GKSKatowice_) October 15, 2026
Kolejny mecz dla ośmiokrotnego medalisty mistrzostw Polski Czerwiński rozegra w sobotę 17 października. O godzinie 17:30 piłkarze Rafała Góraka podejmą Pogoń, która ma na koncie tyle samo punktów, co oni – 18. GKS rozegra siódmy domowy mecz w tym sezonie – wszystkie poprzednie sześć wygrał. Co więcej, GieKSa przy nowej Bukowej nie przegrała od 8 listopada ub. roku. Od czasu 1:3 z Piastem do końca zeszłego sezonu zanotowała przed własną publicznością osiem wygranych i trzy remisy. Serię tę zapoczątkowało 2:0 z… Pogonią Szczecin.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix