Gdy za kilka dni grasz mecz w półfinale Pucharu Polski, to nie możesz sobie pozwolić na dzień wolnego nawet, jeśli jest to Wielkanoc. Z takiego założenia wyszedł trener Górnika, Michal Gasparik, który przyznał, że jego piłkarze dostaną czas na spędzenie go z rodzinami, ale w tą wyjątkową niedzielę, dzień po meczu z Cracovią trening i tak odbyć muszą.
W Górniku od dłuższego czasu mają spore ciśnienie, by realnie powalczyć o zdobycie Pucharu Polski. W tym roku natrafiła się na to doskonała okazja. Zespół prowadzony przez Michala Gasparika dotarł do półfinału tych rozgrywek, w którym zmierzy się z na co dzień występującym na czwartym poziomie rozgrywkowym Zawiszą Bydgoszcz.
Michal Gasparik może przejąć stery w reprezentacji Słowacji! Mówi się też o byłym trenerze Wisły
Gasparik zapowiada: Górnik będzie trenował nawet w Wielkanoc
Michal Gasparik podkreśla, że na ten moment jego drużyna w pełni koncentruje się na najbliższym meczu ligowym z Cracovią. Mimo tego ludzie wokół Górnika obecnie żyją przede wszystkim spotkaniem w środku tygodnia, gdy piłkarze kandydata na selekcjonera reprezentacji Słowacji pojadą do Bydgoszczy, gdzie stawką starcia z tamtejszym Zawiszą będzie awans do wielkiego finału Pucharu Polski na Stadionie Narodowym.
Trener Zabrzan na konferencji prasowej przed spotkaniem z Cracovią podkreślił, że nawet dzień po meczu piłkarze nie dostaną dnia wolnego. W Wielkanoc trening normalnie się odbędzie, tyle że dał swoim podopiecznym dowolność w kwestii pory dnia.
– Mamy już przeanalizowany zespół Zawiszy, nasi trenerzy obserwowali ich na żywo. Jesteśmy przygotowani, ale w tym momencie koncentrujemy się wyłącznie na Cracovi. Niestety nie możemy dać wolnego piłkarzom, bo w niedzielę zaczniemy przygotowania do meczu w Bydgoszczy. Powiedziałem jednak, że możemy mieć trening wcześniej albo później, by każdy mógł spędzić ten czas z rodziną. Zależy jak zawodnicy zdecydują. Dla mnie jest to obojętne – stwierdził Gasparik, cytowany przez WP Sportowe Fakty.
44-letni szkoleniowiec podkreślił także, że nie ma co spodziewać się wielu rotacji w jego wykonaniu. Górnik do starcia pucharowego przystąpi w optymalnym składzie, mocno zbliżonym do tego ligowego. – Wiem, że będzie presja, że jesteśmy faworytem. Nie będzie żadnego alibi czy 50 na 50 – dodał trener.
Mecz Górnika z Cracovią już o 17:30. Przy zwycięstwie z ekipą Luki Elsnera i korzystnym układzie innych spotkań mogą po tej kolejce wrócić na miejsce wicelidera. Starcie z Zawiszą Bydgoszcz ósmego kwietnia o 18:00.
Czytaj więcej na Weszło:
- Brawo Cracovio! Jak świętować jubileusz, to właśnie tak
- UEFA wysłała list do PZPN-u i Lechii. Chodzi o ujemne punkty
- Siemieniec docenił rywala w walce o tytuł: To bardzo dobry trener
Fot. Newspix