Na konferencji prasowej przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzów, w którym Real zmierzy się z Bayernem, wypowiedział się Vinicius Junior. Brazylijczyk odniósł się do kwestii swojej przyszłości, relacji z trenerami, formy Królewskich oraz walki z rasizmem.
Vinicius o Realu: To klub moich marzeń
Skrzydłowy stanowczo uciął spekulacje dotyczące jego ewentualnego odejścia i ofert z Arabii Saudyjskiej.
– Obym mógł zostać tutaj przez długi czas. Mam jeszcze rok kontraktu i jesteśmy bardzo spokojni, bo mam zaufanie do prezesa i do wszystkich ludzi, którzy rozmawiają ze mną każdego dnia. W odpowiednim momencie przedłużymy umowę i będę mógł zostać tutaj na długo, bo to klub moich marzeń i każdego dnia, kiedy tu przyjeżdżam, jestem szczęśliwy. Chcę zostać tutaj przez wiele lat – podkreślił.
Vinicius quiere RENOVAR:
„Ojalá pueda seguir en el Madrid mucho tiempo. Me queda un año pero estamos muy tranquilos porque tengo la confianza del presidente”.
„En el momento correcto haremos la renovación. Quiero seguir mucho tiempo, el Real Madrid el club de mis sueños, cada… pic.twitter.com/IcQQ4AwVqa
— Madrid Sports (@MadridSports_) April 6, 2026
Zawodnik odniósł się także do zmiany na ławce trenerskiej. W styczniu Xabiego Alonso zastąpił Alvaro Arbeloa.
– To był trudny moment, bo rozgrywałem wiele meczów, ale miałem mało minut. (…) Myślę, że nie mogłem dopasować się do tego, czego oczekiwał on i czego oczekiwał zespół. Jednak był to czas nauki. Wiele się nauczyłem. Mogłem dokonać wielu przemyśleń i poprawić się jako człowiek – wyznał.
Skomentował także swoją reakcję na zmianę w El Clasico.
– To był moment, który nie był ładny. Kiedy miałem chłodną głowę, zrozumiałem, że się pomyliłem – stwierdził.
– Z Arbeloą mam szczególną więź – tak jak miałem z Ancelottim. On zawsze dawał mi zaufanie, zawsze jasno dawał do zrozumienia, czego naprawdę ode mnie chce – dodał.
Vinicius: Hiszpania, Niemcy czy Portugalia to nie są kraje rasistowskie
Brazylijczyk odniósł się również do współpracy z Kylianem Mbappe. Stwierdził, że ma z nim „niesamowitą więź” – nie tylko na boisku, ale też poza murawą.
Został również zapytany o niedawną porażkę 1:2 z Mallorcą, przez którą Królewscy tracą już siedem punktów do liderującej Barcelony.
– Wracaliśmy z przerwy reprezentacyjnej i nie byliśmy tak zjednoczeni jak w ostatnich meczach. To bardzo na nas wpływa, bo dziś jeśli nie grasz na 200%, to nie wygrywasz meczów – powiedział.
Na koniec 25-latek poruszył temat walki z rasizmem.
– My jesteśmy sławni, mamy pieniądze i możemy lepiej sobie z tym radzić, ale biedni i czarnoskórzy, którzy są wszędzie, na pewno mają większe trudności niż my. Dlatego musimy być razem. Nie mówię, że Hiszpania albo Niemcy, albo Portugalia to kraje rasistowskie, ale są rasiści w tych krajach – zakończył.
W bieżącym sezonie Vinicius Junior rozegrał 44 mecze. Zdobył w nich 17 bramek i dołożył do tego 13 asyst.
WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi
- Real przegrał tytuł na Majorce? Muriqi i spółka z wielkim triumfem
- Valverde przypomniał o legendarnym wywiadzie. Przyznał się do problemu
Fot. Newspix