Normalnie ta informacja nie byłaby najgorętszym doniesieniem dnia nawet w Bremie, ale obrazki z treningu Werderu są na tyle niedorzeczne, że zainteresowały się nimi ogólnoniemieckie media. Victor Boniface po długim procesie rehabilitacji poprzedzonym całkiem poważną kontuzją wrócił w końcu do treningów. Uważni obserwatorzy zauważyli jednak, że Nigeryjczyk przyniósł na boisko własną piłkę.
O sprawie rozpisuje się będący w lekkim szoku Bild. – We wtorek po raz pierwszy stanął na boisku treningowym i od razu zirytował kibiców i przełożonych wyraźną nadwagą – czytamy. Według informacji podawanych przez niemiecki dziennik Boniface ma nadwagę wyrażoną „wysoką liczbą jednocyfrową”. Doceniamy takie sprytne zakamuflowanie danych zdrowotnych piłkarza. Brzucha Nigeryjczyka nie da się jednak ukryć i jaki jest Boniface, każdy widzi.
Ich schreibe ja selten über andere Vereine als Bayern, aber was ist denn hier passiert? Kannst mir doch nicht erzählen, dass sich Bremen sowas gefallen lassen muss. #Boniface pic.twitter.com/ZAaECXNa4b
— Timstar (@FCBTimstar) March 31, 2026
Pokaźny brzuszek Victora Boniface’a. Nigeryjczyk chyba trochę przesadził
Sprawę komentuje na łamach Bilda Peter Niemeyer, jeden z dyrektorów pracujących w Werderze. – Wiedzieliśmy, w jakim stanie się znajduje. Teraz musi pracować nad swoją kondycją i pomagamy mu w tym – zapewnił działacz.
Boniface znany jest od zawsze z zamiłowania do niezbyt zdrowej diety. W przeszłości miał już problemy z utrzymywaniem wagi, ale tym razem chyba naprawdę przesadził i w Bremie raczej nie wierzą, że będzie w stanie pomóc zespołowi na finiszu sezonu.
– Wrócił do treningów, ale jedyne, czym faktycznie zrobił na boisku wrażenie, jest ten jego brzuch – podsumowuje Bild. I trudno się z takim postawieniem sprawy nie zgodzić.
W tym sezonie Boniface zagrał w 11 meczach Bundesligi i zanotował dwie asysty. Tylko dwukrotnie wychodził na boisko jako zawodnik pierwszego składu. W aktualnym stanie nie ma raczej co liczyć na kolejne szanse – prędzej doczeka się przezwiska Bonifat niż wybiegnie na murawę w poważnych rozgrywkach.
CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:
- Włochy, Dania, Polska… Oto najwięksi nieobecni mundialu 2026
- Dramat w dziesięciu aktach. Trzeciego gola Szwedzi dostali w prezencie
- Zalewski na wahadle? To zawsze będzie smród w obronie
- Grobowa cisza w szatni Polaków. Przemawiali tylko Kulesza i Urban
Fot. Newspix