Urban brutalnie o Ekstraklasie: Poziom nie jest najwyższy

Mikołaj Duda

20 marca 2026, 23:22 • 3 min czytania 6

Reklama
Urban brutalnie o Ekstraklasie: Poziom nie jest najwyższy

Po ogłoszeniu powołań na najbliższe zgrupowanie reprezentacji przez Jana Urbana pojawiła się dyskusja o pominięciu Bartosza Nowaka, czyli w tym momencie chyba najlepszym zawodniku całej Ekstraklasy. Selekcjoner tłumaczy to swoimi wątpliwościami dotyczącymi poziomu polskiej ligi.

Jan Urban był gościem Kanału Zero, gdzie odpowiadał na pytania Krzysztofa Stanowskiego. Jednym z nich była kwestia powołania dla Bartosza Nowaka, który w tym sezonie w Ekstraklasie oraz Pucharze Polski strzelił 12 goli i zaliczył tyle samo asyst. Były trener Górnika Zabrze ocenił, jaki jest poziom naszej ligi.

– No nie jest najwyższy. Różne są opinie o Lidze Konferencji, a ja w tamtym roku mówiłem, że daj Bóg byśmy co roku mieli dwie drużyny w ćwierćfinale tych rozgrywek. Dzisiaj nie mamy żadnej, bo odpadliśmy w 1/8. Wiesz co, często tak jest, że jak nie wychodzisz z danego środowiska, to wydaje ci się, że jest super. Tak, Ekstraklasa idzie do przodu, jednak na dzisiaj, jak pojeździsz po Europie i zobaczysz dobre ligi, to zdajesz sobie sprawę, że jeszcze dużo nam brakuje do tych najlepszych.

Janczyk: Szkoda mi Bartosza Nowaka, ale rozumiem brak powołania

Reklama

Urban o Oskarze Pietuszewskim: W kadrze są lepsi skrzydłowymi od niego

Jan Urban nie mówił tylko o tych zawodnikach, których zabraknie na najbliższym zgrupowaniu, ale także o tych, którzy w najbliższych dniach pojawią się w Warszawie. W tym gronie znajduje się Oskar Pietuszewski, mający za sobą bardzo udany czas po transferze do Porto. Dla 17-latka będzie to okazja na debiut w seniorskiej kadrze narodowej.

Selekcjoner docenia wielki talent wychowanka Jagiellonii, jednak jednocześnie hamuje wszystkie hurraoptymistyczne głosy, wskazując, że przed Pietuszewskim jeszcze sporo pracy do wykonania.

– Tak, są w kadrze lepsi skrzydłowi od niego, ale kibice mają rację, że objawił się nam talent generacyjny. Ja też tak uważam. Natomiast wiesz, gra w Porto, które zawsze dominuje w meczach. Nie tylko w Porto, ale też we wszystkich klubach, jak masz tak utalentowanego zawodnika, jak Oskar Pietuszewski, to pozwalasz mu na dużo więcej, jeśli chodzi o błędy, straty i tak dalej. To wszystko nakręcasz pozytywem, a on oczywiście z tego korzysta. Wygląda to naprawdę dobrze i oby tak dalej to wyglądało, natomiast to są dopiero jego początki na tym wyższym poziomie.

Reklama

Oskar Pietuszewski szansę na debiut będzie miał 26 marca. To właśnie wtedy na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski powalczy z Albanią o awans do finału baraży o wyjazd na tegoroczne mistrzostwa świata.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

6 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa