Urban wytłumaczył swoje wybory. „Stawiamy na doświadczenie”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

31 marca 2026, 20:17 • 3 min czytania 2

Reklama
Urban wytłumaczył swoje wybory. „Stawiamy na doświadczenie”

Selekcjoner Jan Urban zabrał głos na antenie TVP Sport przed meczem Polska – Szwecja. Selekcjoner uzasadnił zmiany w składzie Biało-Czerwonych, jakich dokonał względem półfinałowego spotkania z Albanią.

Przypomnijmy, że w starciu ze Szwecją na murawie od pierwszych minut zameldują się Nicola Zalewski, Karol Świderski i Przemysław Wiśniewski.

Jan Urban zdecydował! Oto skład Polski na mecz ze Szwecją

Jan Urban tłumaczy swoje decyzje. Dlatego postawił na Wiśniewskiego i Świderskiego

Urban w pierwszej kolejności podkreślił jednak znaczenie odpowiedniego przygotowania mentalnego do tak istotnego spotkania.

Reklama

– Mój stan nie jest tak ważny jak stan psychologiczny drużyny. To jest wyjątkowe spotkanie i to, kto będzie lepiej zarządzał emocjami w tym meczu, będzie miało bardzo duże znaczenie. Strategia, taktyka – to są rzeczy powtarzalne. Duże znaczenie będzie miała głowa – mówił Jan Urban. – Odpraw taktycznych było kilka. Oceniając tylko po tym, jak piłkarze słuchali, jaki byli skoncentrowani: można powiedzieć, że ich stan jest dobry. Ale wszystko to, co dzieję się przede meczem, nie musi się sprawdzić na boisku. Trzeba być przygotowanym na różne scenariusze. Dlatego mówię o tym aspekcie mentalnym. 

Później trener odniósł się do konkretnych wyborów personalnych.

Najpierw do Przemysława Wiśniewskiego

– Chcieliśmy przede wszystkim podwyższyć jeśli chodzi o wzrost. Zespół szwedzki ma zawodników dysponujących dużym wzrostem. Przy stałych fragmentach wchodzą głęboko do bramki, praktycznie wszyscy są w piątce, żeby zrobić tam dużą kumulację zawodników. Na to reagujemy wzrostem Przemka Wiśniewskiego. Owszem, Tomek Kędziora zagrał dobre spotkanie z Albanią, natomiast tutaj mogą być sytuacje, w których Przemek będzie musiał się ścigać.

Reklama

… następnie do Nicoli Zalewskiego.

– Wydaje mi się, że Nicola z głębi pola atakuje wolną przestrzeń tak samo dobrze jak Michał Skóraś. Będzie bardzo często pod linią otwierał grę, jeśli będzie nam się udawało odpowiednio zmieniać orientację gry, to będziemy mieli z niego dużo korzyści. Na ten moment wydaje mi się, że jest to dla nas lepsza opcja, by Zalewski zagrał na wahadle. A to sprawia, że na swojej pozycji, czyli dziesiątce, wystąpi Jakub Kamiński.

I wreszcie skomentował także obecność w podstawowym składzie Karola Świderskiego.

– W dużej mierze stawiamy na doświadczenie, można tutaj zauważyć. Natomiast jeśli chodzi o samą grę, ja zdaję sobie sprawę, że Karol ostatnio nie strzelał zbyt wielu bramek w Grecji, ale jest bardzo nieprzyjemnym zawodnikiem, trudnym do upilnowania w polu karnym. Potrafi utrzymać się przy piłce, wywalczyć rzut wolny blisko pola karnego. Jeśli coś się nie powiedzie, mamy też wartościowych zawodników na ławce.

Reklama

Starcie Szwecja – Polska rozpocznie się o 20:45.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

2 komentarze
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna