Ultimatum dla piłkarzy AEK-u Ateny – trzy zwycięstwa albo kara

Maciej Piętak

15 stycznia 2026, 23:58 • 3 min czytania 0

Nienajlepiej zaczyna się ten rok dla piłkarzy AEK-u Ateny. Po sensacyjnym odpadnięciu z Pucharu Grecji właściciel klubu nałożył na drużynę gigantyczną grzywnę. Zawodnicy mogą jednak uniknąć płacenia kary, o ile spełnią jeden, niezwykle trudny warunek.

Ultimatum dla piłkarzy AEK-u Ateny – trzy zwycięstwa albo kara
Reklama

Seria zwycięstw albo kara finansowa

Rok 2025 zakończył się dla piłkarzy AEK-u Ateny w wymarzony sposób. Stołeczny klub miał serię 10 zwycięstw z rzędu, a ostatni raz przegrali pod koniec października. Ponadto, udało się zająć miejsce w czołowej ósemce fazy ligowej Ligi Konferencji po niesamowitej końcówce meczu z Universitateą Craiovą.

Początek 2026 roku przyniósł jednak serię rozczarowań. Po remisie 1:1 z Arisem, który zepchnął drużynę na trzecie miejsce w tabeli, w minioną środę AEK Ateny przegrał u siebie z OFI w Pucharze Grecji. 24 strzały, z czego dziewięć celnych, na nic się zdały. Miejscowi nie zdobyli bramki i przegrali 0:1, a rywale kończyli w „9”.

Reklama

Choć, uczciwie trzeba zaznaczyć, że pierwsza z czerwonych kartek dla gości została pokazana w ósmej minucie doliczonego czasu gry do drugiej połowy.

Właściciel klubu, Marios Iliopoulos, nie był usatysfakcjonowany, że jego zespół odpadł już w ćwierćfinale. Jak podają greckie media, w czwartek, będąc mocno wkurzony, odwiedził ośrodek treningowy i nałożył na piłkarzy gigantyczną grzywnę w wysokości 400 000 euro. Oczywiście, nie na głowę, bo część piłkarzy, jak nie wszyscy, nie dałaby rady się wypłacić.

Iliopoulos postawił sprawę jasno – kara zostanie anulowana tylko pod jednym warunkiem. Zespół musi wygrać trzy najbliższe mecze z rzędu. Na wyjeździe z jedenastym Asterasem Tripolis oraz dwa razy u siebie – z piątym Panathinaikosem oraz liderującym na ten moment Olympiakosem.

Przypomnijmy, właściciel podjął taką decyzję po czwartej (!) porażce w sezonie i pierwszej od października.

Pieniądze piłkarzy AEK-u Ateny trafią na szczytny cel

Iliopoulos również poinformował, co stanie się z pieniędzmi jeśli piłkarze nie wygrają trzech kolejnych meczów. Znaczna część kwoty ma trafić do sekcji amatorskiej AEK-u, aby wesprzeć tamtejszych sportowców. Pozostała część zostanie przekazana na cel charytatywny wskazany przez… OFI. Właściciel AEK-u Ateny określił to jako nagrodę dla rywali za uczciwe zwycięstwo w kluczowym meczu pucharowym, odniesione bez udziału „osób trzecich”.

Jednocześnie właściciel potępił niesportowe zachowanie niektórych graczy z Krety w końcówce spotkania.

W swojej przemowie Iliopoulos podkreślił także, że wynik pucharowy był „niedopuszczalny”. Mimo ostrej krytyki właściciel stołecznej ekipy zakończył spotkanie motywującym akcentem.

– Wierzę w was. Wystarczy, że pokażecie na boisku pasję, pewność siebie i wiarę – powiedział.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama