Tyle Palma zarabia w Celtiku. Nie tylko Lecha byłoby stać

Przemysław Michalak

22 grudnia 2025, 09:14 • 1 min czytania 16

Reklama
Tyle Palma zarabia w Celtiku. Nie tylko Lecha byłoby stać

Nadal nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Luisa Palmy. Honduranin jest obecnie wypożyczony do Lecha Poznań z Celtiku, ale gdyby miał nie zostać w Wielkopolsce, niewykluczone, że zainteresują się nim inne kluby Ekstraklasy. 

Jak ustalił Piotr Koźmiński z Goal.pl, Palma po przyjściu do szkockiego giganta otrzymał pensję w granicach 800 tys. euro rocznie.

Luis Palma zarabia w Celtiku 800 tys. euro rocznie. Widzew wejdzie do gry?

To duże pieniądze, które w Polsce mogłoby jednak zaoferować mu kilka innych klubów niż Kolejorz. Chociażby Widzew Łódź, który dopiero co zagwarantował bardzo podobną pensję Lukasowi Leragerowi.

Na razie jednak ruch należy do Lecha, który w razie skorzystania z opcji wykupu Palmy (ok. 4 mln euro) zdecydowanie pobiłby swój rekord transferowy.

Reklama

Reprezentant Hondurasu jesienią rozegrał dla ekipy z Bułgarskiej 25 meczów, w których strzelił sześć goli i siedem asyst. Jego dorobek byłby jeszcze okazalszy, gdyby w Lidze Konferencji z Sigmą Ołomuniec wykorzystał rzut karny.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

16 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa