W poniedziałkowy wieczór w tureckiej ekstraklasie Gaziantep Kacpra Kozłowskiego podejmował Kasimpasę, w której debiutował Adrian Benedyczak. Obaj Polacy odegrali kluczowe role.
Benedyczak, który dopiero co przyszedł do Kasimpasy na wypożyczenie z Parmy, dał jej prowadzenie w 16. minucie. Wykorzystał złe zagranie obrońcy do swojego bramkarza, przechwycił piłkę i mimo sporego tłoku dookoła posłał ją do siatki.
🚨⚽️ Adrian Benedyczak
🇹🇷 Gaziantep FK 0-1 Kasımpaşapic.twitter.com/1GR84fZ3o3
— Goals Xtra (@GoalsXtra) February 9, 2026
Gole Kozłowskiego i Benedyczaka. Lepsza drużyna tego pierwszego
Gospodarze szybko odpowiedzieli za sprawą Kozłowskiego. Tym razem zawalili obrońcy w białych koszulkach, dzięki czemu piłka znalazła się pod nogami polskiego pomocnika, a ten spokojnie ją opanował i strzelił na 1:1.
KACPER KOZLOWSKİ 🔥 🔥 🔥
— Torres ama Antepli 🇷🇴 (@AntepliTorres27) February 9, 2026
Dla Kozłowskiego była to czwarta bramka w tym sezonie Super Lig.
Gaziantep do przerwy wyszedł jeszcze na 2:1 za sprawą Bayo i… zaczął grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Drissy Camary.
Mimo gry w osłabieniu przez całą drugą połowę, gospodarze dowieźli korzystny wynik. Kozłowski został zmieniony na kwadrans przed końcem, Benedyczak powędrował na ławkę dwie minuty później.
Gaziantep ma 28 punktów i awansował na ósme miejsce w tabeli. Kasimpasa jest w strefie spadkowej z dorobkiem zaledwie szesnastu „oczek”.
Gaziantep – Kasimpasa 2:1 (2:1)
- 0:1 – Benedyczak 16′
- 1:1 – Kozłowski 24′
- 2:1 – Bayo 36′
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:
- Kowal apeluje do kibiców Legii: Dajcie spokój piłkarzom!
- Haditaghi zapowiadał TOP3 w sezonie 26/27. Ale w której lidze?
- Trener Widzewa straci pracę? „Potrafią wytrzymać ciśnienie”
Fot. Newspix