Reprezentacja Anglii przygotowuje się do tegorocznych mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, gdzie w fazie grupowej zmierzy się z Chorwacją, Ghaną i Panamą. Zanim to jednak nastąpi, Anglików czekają ostatnie sprawdziany formy przed mundialem. Selekcjoner Thomas Tuchel zaskoczył fanów, powołując na marcowe zgrupowanie aż 35 zawodników. Zabrakło jednak miejsca dla jednej z gwiazd Realu Madryt.
Piłkarz Realu Madryt pominięty!
Już 27 marca reprezentacja Anglii rozegra pierwszy mecz w tym roku kalendarzowym. Rywalem będzie Urugwaj. Cztery dni później europejska kadra zmierzy się w kolejnym spotkaniu towarzyskim z Japonią. Oba starcia odbędą się na Wembley.
Już teraz wiadomo, że w tych meczach zabraknie Trenta Alexandra-Arnolda. 27-latek, który rok temu zamienił Liverpool na Real Madryt, gra w Hiszpanii regularnie. W tym sezonie rozegrał 20 meczów we wszystkich rozgrywkach i zanotował dwie asysty.
Wydawałoby się, że skoro jego główny konkurent do gry, czyli Reece James, doznał urazu, to Trent Alexander-Arnold otrzyma powołanie. Thomas Tuchel pozostał jednak nieugięty.
Niemiecki szkoleniowiec przyznał, że jest to świadomy wybór.
– Znam jego mocne strony. To świetny zawodnik, wielkie nazwisko i ogromny talent. Wiem, co może naszej drużynie dać Trent, ale podjąłem sportową decyzję. Trzymamy się Quansaha, Spence’a, a także Livramento – wytłumaczył Tuchel, argumentując, że woli profil piłkarzy, którzy sprawdzili się w jesiennych meczach eliminacyjnych.
Trudno się dziwić – Anglicy wygrali wszystkie osiem meczów, nie tracąc przy tym gola. Co prawda przeciwnicy nie byli z najwyższej półki, ale taka Serbia czy Albania słabe nie są.
Sytuacja Alexandra-Arnolda od dawna nie jest idealna, jeśli chodzi o kadrę. Od czasu objęcia sterów przez Tuchela wystąpił tylko w jednym spotkaniu. Ostatni występ w narodowych barwach zaliczył blisko rok temu.
🚨❌ Thomas Tuchel on Trent left OUT of 35 men England squad: “I know what Trent can give us, and we decided to stick with our players”.
“I know his strengths, he’s a huge player but It’s a sportive decision… we stick with Quansah, Spence, Livramento”. pic.twitter.com/gi9KjEudiM
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) March 20, 2026
Innowacyjny plan Tuchela
Skupmy się jednak na tych, których Niemiec powołał, bo jest ich trochę. 35 zawodników. Powołanie tak dużej liczby graczy ma na celu ostateczny przegląd wojsk przed ogłoszeniem 26-osobowej kadry na mundial. Trener zamierza podzielić zespół na dwa odrębne obozy.
– Postanowiliśmy podzielić się na dwie grupy i dać szansę zawodnikom, których wcześniej nie widzieliśmy. Chcemy mieć pełen obraz i rozkręcić rywalizację o bilety na mistrzostwa świata – stwierdził Tuchel.
Zgrupowanie zaplanowano tak, by najbardziej wyeksploatowane gwiazdy mogły choć trochę odpocząć. Aż 11 kluczowych graczy (m.in. Bukayo Saka, Declan Rice czy Harry Kane) dołączy do drużyny z opóźnieniem, omijając pierwszy mecz z Urugwajem.
Szansa dla nowych
Podczas gdy Trent Alexander-Arnold, Ollie Watkins czy Luke Shaw obejdą się smakiem, szansę dostaną inni. O rolę zmiennika Kane’a powalczą Dominic Solanke czy Dominic Calvert-Lewin. Do kadry wrócili także gracze Manchesteru United – Harry Maguire i Kobbie Mainoo. Powołanie otrzymał również Fikayo Tomori z Milanu, który w reprezentacji nie grał od ponad dwóch lat.
Tuchel powołał także debiutantów. Pomocnik James Garner, bramkarz James Trafford oraz… 35-letni Jason Steele również dostali szansę. Szczególnie szokować może nazwisko ostatniego – rezerwowy golkiper Brighton nie grał w lidze od sierpnia 2024 roku, ale Tuchel znalazł dla niego rolę. Ma docelowo pojechać na mundial jako czwarty bramkarz, który będzie wspierał sztab szkoleniowy oraz pomagał przy treningach rzutów karnych.
CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:
- Podpisał nową umowę i doznał kontuzji. Dramat piłkarza Chelsea
- Oficjalnie: Chelsea ukarana za lata Romana Abramowicza
- Tudor pomylił łysych, ale Tottenham w końcu zapunktował [WIDEO]
fot. Newspix