Echa czerwonej kartki Szoboszlaia. „Niszczyciele zabawy”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

08 lutego 2026, 21:36 • 3 min czytania 0

Echa czerwonej kartki Szoboszlaia. „Niszczyciele zabawy”

W hicie 25. kolejki Premier League Manchester City pokonał na Anfield Liverpool 2:1. Spotkanie mogło zakończyć się wyższym wynikiem – w samej końcówce trzecią bramkę dla City zdobył Rayan Cherki. Sędzia podjął jednak decyzję o anulowaniu gola i wyrzuceniu z boiska Dominika Szoboszlaia. Decyzję arbitra po meczu skomentował m.in. Erling Haaland, który także brał udział w tej sytuacji.

Reklama

Sezon Premier League powoli wkracza w decydującą fazę. Arsenal pokonał dzień wcześniej Sunderland i przed starciem Liverpoolu z City miał przewagę dziewięciu punktów nad drużyną Guardioli. Dlatego tak ważne dla Obywateli było zwycięstwo nad Liverpoolem, który także ma o co walczyć, bo znajduje się poza czołową piątką ligi.

Czerwona kartka Szoboszlaia w samej końcówce

Obie drużyny na przestrzeni całego spotkania wykreowały kilka świetnych okazji na strzelenie gola. Pierwsza bramka padła jednak dopiero w 74. minucie. Bramka piękna, bo Szoboszlai huknął potężnie z rzutu wolnego, zaskakując Gianluigiego Donnarummę. Po kilku minutach Manchester zdołał wyrównać. Idealnie głową zgrał wówczas Haaland, a Alissona z bliskiej odległości pokonał Bernardo Silva. Goście poszli za ciosem i w doliczonym czasie gry wywalczyli rzut karny po faulu bramkarza The Reds na Matheusie Nunesie. Do piłki podszedł Haaland, po czym dał swojej drużynie prowadzenie.

Reklama

W samej końcówce na połowę City w poszukiwaniu gola wyrównującego powędrował Alisson. Wykorzystał to Rayan Cherki, który dopadł do piłki w środku pola i uderzył na pustą bramkę. Do sunącej po murawie futbolówki ścigali się Szoboszlai i Haaland. Najpierw gracz Liverpoolu pociągał Norwega, a gdy ten pierwszy wyszedł na prowadzenie, został sfaulowany przez napastnika City i piłka wpełzła do bramki. Sędzia Craig Pawson anulował jednak bramkę, biorąc pod uwagę kolejność poprzedzających ją fauli. W związku z tym Szoboszlai obejrzał czerwoną kartkę, a Obywatele otrzymali rzut wolny.

W pomeczowej rozmowie z Canal+ Sport Erling Haaland przyznał, że jest mu po prostu żal piłkarza The Reds.

– Przykro mi z powodu Dominika Szoboszlaia. Powinni uznać gola i nie dawać mu czerwonej kartki – skomentował Norweg. – Teraz będzie zawieszony na trzy mecze. Ale rozumiem sędziego, takie są zasady i musimy ich przestrzegać – dodał.

Swoje zdanie na temat nieuznania tego gola wyraził także Gary Neville.

– Porozmawiajmy o niszczycielach zabawy (sędziach – przyp. red.). Zniszczyli jeden z najwspanialszych momentów sezonu – stwierdził w SkySports były zawodnik Manchesteru United. VAR mówi, że nie można zignorować pierwszego faulu i nie odgwizdać drugiego. Ale nie ma kibica piłkarskiego, który powiedziałby, że to faul – dodał.

Fakty są jednak takie, że sędzia postąpił w zgodzie z przepisami. Biorąc pod uwagę kolejność zdarzeń, Craig Pawson wybroni swoją decyzję.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

0 komentarzy

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”

Braian Wilma
13
Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”
Reklama

Piłka nożna

Ekstraklasa

Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”

Braian Wilma
13
Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”
Reklama
Reklama