Wciąż bardzo gorąca atmosfera panuje w Lubinie. Zagłębie kilka dni temu, tuż po porażce w Pucharze Polski z Siarką Tarnobrzeg, ogłosiło, że przygodę z klubem zakończył dotychczasowy dyrektor sportowy – Rafał Ulatowski. Komunikatów jednak ciąg dalszy. W Lubinie znów poinformowano o odejściu. Tym razem z klubem żegna się prezes – Paweł Jeż.
Zagłębie Lubin: Prezes odwołany ze stanowiska
Zagłębie Lubin poinformowało o rozstaniu z prezesem Pawłem Jeżem. O jego potencjalnym odejściu było głośno już od kilku dni. Filip Trokielewicz z Piłki Nożnej informował, że prezes Jeż robił wszystko, aby za wszelką cenę utrzymać posadę. Mimo wsparcia ze strony politycznego zaplecza, Jeżowi nie udało się przetrwać na stanowisku. Klub w oficjalnym komunikacie poinformował, że główną przyczyną rozstania z prezesem jest niezrealizowanie wyznaczonych celów i założeń.
Głównym powodem zwolnienia Rafała Ulatowskiego było to, że prezes Paweł Jeż próbuje ratować własne stanowisko i trzeba było znaleźć kozła ofiarnego.
RU, przychodząc do pracy, kompletnie nie spodziewał się, że otrzyma wypowiedzenie. Prezes Jeż rzucił go na pożarcie, bo ma… https://t.co/XqNzgK8AnH
— Filip Trokielewicz (@Filipinn009) September 4, 2026
„Decyzja jest wynikiem oceny realizacji przyjętych celów i założeń, spośród których nie wszystkie zostały zrealizowane w oczekiwanym zakresie. Dziękujemy Prezesowi za pracę i zaangażowanie na rzecz Klubu oraz życzymy powodzenia w dalszej działalności zawodowej” – czytamy na oficjalnej stronie klubu.
ℹ️ Informujemy, że dnia 7 września 2026 roku Rada Nadzorcza Spółki Zagłębie Lubin S.A. zdecydowała o odwołaniu Pawła Jeża ze stanowiska Prezesa Zarządu.
Dziękujemy Prezesowi za pracę i zaangażowanie na rzecz Klubu oraz życzymy powodzenia w dalszej działalności zawodowej. pic.twitter.com/HQ6WJFjGXp
— Zagłębie Lubin (@ZaglebieLubin) September 7, 2026
Komunikat za komunikatem
To nie pierwszy oficjalny komunikat klubu w ostatnich dniach. Po porażce w Pucharze Polski przeciwko Siarce Tarnobrzeg z posadą dyrektora sportowego zespołu pożegnał się Rafał Ulatowski, który rzekomo miał być kozłem ofiarnym walczącego o przetrwanie prezesa Jeża. Następców obu panów jeszcze nie poznaliśmy, a sytuacja w Lubinie robi się naprawdę gorąca.
Ponadto według informacji Filipa Trokielewicza z Zagłębiem pożegna się także Rafał Ziółkowski, który pełnił do tej pory rolę dyrektora zarządzającego.
Razem z prezesem Pawłem Jeżem pracę w Zagłębiu Lubin zakończył również dyrektor zarządzający Rafał Ziółkowski.
— Filip Trokielewicz (@Filipinn009) September 7, 2026
Zagłębie miało możliwość wielkiego zarobku na Marcelu Regule, ale temat jego przenosin do Burnley upadł. Piłkarz nie był do tego ruchu przekonany. Później z kolei zrezygnowała z niego Borussia Dortmund. Tomasz Włodarczyk informował nawet, że Miedziowi próbowali wynegocjować trochę więcej niż się początkowo dogadano – nie 5 mln +2 w bonusach, a 5,5+2,5. Niemcy mieli się tym zirytować.
Oprócz zamieszania w gabinetach, problemy w Lubinie pojawiają się również na boisku. Teraz podopieczni Leszka Ojrzyńskiego będą chcieli zmazać plamę po porażce w Pucharze Polski. Ich rywal będzie miał jednak taki sam plan. Wieczysta także zaliczyła wpadkę w rozgrywkach pucharowych. Klub z Krak0wa nie pożegnał się jednak z prezesem, ani dyrektorem sportowym, a ze szkoleniowcem. Starcie obu ekip już o godzinie 18. Z pewnością będzie się działo, a kto wie, może w przerwie znów przeczytamy jakiś nowy komunikat.
Fot. Newspix