Piast Gliwice jest rewelacją rundy jesiennej Ekstraklasy. Tym razem podopieczni Daniela Myśliwca pokonali 3:1 Cracovię, a szkoleniowiec ekipy z Górnego Śląska podkreślił podczas pomeczowej konferencji prasowej nie tylko korzystny rezultat, ale i styl, w jakim udało się go osiągnąć.
Myśliwiec był bardzo zadowolony, że jego drużyna rozegrała mecz z Cracovią na własnych warunkach.
Daniel Myśliwiec posłodził drużynie. Ale dołożył też łyżkę dziegciu
– Walczyliśmy o punkty. Osiągnęliśmy je, grając po swojemu – w taki sposób, w jaki chcemy budować ataki. Liczba stworzonych sytuacji się zgadzała – zaznaczył trener Piasta, cytowany przez oficjalny portal gliwickiego klubu. – Powiedziałbym, że prawie wszystko było tak, jakbyśmy sobie życzyli.
Dlaczego „prawie”? Otóż szkoleniowcowi nie spodobało się, że Piast w pewnym momencie spotkania wytracił impet w ofensywie.
– Nie jestem w stanie zrozumieć, jak z meczu, który mógł się skończyć wynikiem 4:0 i być spokojnym od pierwszej do ostatniej minuty, zrobiła się nerwówka, w której musieliśmy zrobić show na sam koniec. Oczywiście musimy powtórzyć nasz mechanizm, że kończymy mecz prawie zawsze równo z gwizdkiem. Mówię to jednak trochę żartobliwie, bo najważniejsze były dla nas punkty – zaznaczył Myśliwiec.
🔚 KONIEC! CZWARTE ZWYCIĘSTWO W DOMU! 💙❤️
—
⏱️ 90′ | #PIACRA 3-1 https://t.co/vDSpdgurIH— Piast Gliwice (@PiastGliwiceSA) October 24, 2026
Po dwunastu spotkaniach ligowych Piast Gliwice ma na koncie aż 20 punktów w Ekstraklasie. Cracovia zgromadziła jak dotąd tylko 12 oczek.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl