Trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen, skomentował powołanie dla Wojciecha Mońki do reprezentacji Polski do lat 19. Zdaniem szkoleniowca taka decyzja w żaden sposób nie przysłuży się rozwojowi młodego zawodnika.
Decyzja o powołaniu Mońki do kadry U-19 była sporym zaskoczeniem. Mówimy w końcu o zawodniku, który w klubie wyróżnia się na poziomie seniorskim w rozgrywkach krajowych i europejskich. Naturalnym w tych okolicznościach byłoby powołanie obrońcy Lecha co najmniej do drużyny do lat 21. Żadnym zdziwieniem nie byłoby, gdyby znalazł się na liście powołanych do reprezentacji seniorskiej.
Frederiksen: Powołanie Mońki do kadry U-19 nie ma sensu
Zdaniem trenera Kolejorza, który sam ma doświadczenie w pracy z młodzieżowymi zespołami, najbliższe zgrupowanie to będzie dla Mońki stracony czas.
– Nie jest moim zadaniem, by wybierać piłkarzy do polskich zespołów narodowych, ale myślę, że Mońka gra na bardzo wysokim poziomie. Sam trenowałem młodzieżowe kadry Danii i uważam, że ich rolą jest rozwijać piłkarzy. Nie sądzę, by Mońka mógł się rozwinąć w drużynie do lat 19. Myślę, że to będzie strata czasu i nie widzę w tym żadnego sensu. Powołanie go do kadry U-21 lub kadry A byłoby odpowiednie – uważa Niels Frederiksen.
Duńczyk stwierdził nawet, że więcej pożytku przyniosłoby, gdyby piłkarz w tym czasie nie grał wcale.
– Musimy wziąć pod uwagę, że to młody zawodnik, który rozegrał dużo spotkań. Jeśli nie będzie grał w kadrze U-21 ani dorosłej, powinien trochę odpocząć. Jego gra w kadrze U-19 nie ma absolutnie żadnego sensu – ocenił szkoleniowiec.
Jego zdaniem gra w kwalifikacjach do Euro U-19 to dla zawodnika żadne wyzwanie, a takich właśnie potrzebuje młody zawodnik, by się rozwijać.
– Powinniśmy się skupić na tym, by rozwinąć bardzo dobrego zawodnika, jakim jest Mońka, w najlepszy możliwy sposób. Zagrał już dużo spotkań, a trzy dodatkowe mecze w kadrze do lat 19 nie rozwiną go w żaden sposób. Myślę, że w kontekście przyszłości i polskiej piłki trzeba zadać pytanie: jak najlepiej rozwinąć Mońkę? Gra w kadrze U-21 lub dorosłej byłaby dla niego jakimś wyzwaniem. A jeśli w nich nie gra, to powinien się przygotować do kolejnych ważnych spotkań w klubie, gdzie tę szansę na rozwój ma – podkreślił trener.
– Jeśli nie znalazł się w kadrze do lat 21 teraz, być może przyda się w niej później. Wtedy byłby bardziej gotowy, gdyby miał przerwę na odpoczynek. To ważne, byśmy my jako trenerzy, ale też organizacje, brali odpowiedzialność za rozwój młodzieżowych zawodników – stwierdził Niels Frederiksen.
WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:
- Frederiksen nie boi się Szachtara. „Naszą ambicją jest awans”
- Koniec sezonu dla Alexa Douglasa. Dopiero co wrócił
- Kibice Lecha zdemolowali stadion. Ale zdobyli się na refleksję
- Mońka pozostanie w kadrze U-19. Wynik ważniejszy niż rozwój
Fot. Newspix