Trener Cracovii o Gliku: Pomógł nam w kluczowym momencie

Mikołaj Duda

21 marca 2026, 20:17 • 2 min czytania 3

Reklama
Trener Cracovii o Gliku: Pomógł nam w kluczowym momencie

Cracovia ma w końcu powody do optymizmu. W spotkaniu przed własną publicznością z GKS-em Katowice przełamała passę sześciu spotkań bez zwycięstwa, a do gry po ponad rocznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi wrócił Kamil Glik. Zadowolenia z tego faktu nie ukrywał szkoleniowiec Pasów.

Reklama

Luka Elsner na pomeczowej konferencji prasowej przyznał, że cieszą go trzy punkty, ale nie satysfakcjonuje go sposób, w jaki jego podopieczni je zdobyli. Przyznał, że było to zwyczajnie brzydkie spotkanie i jego zespół miał przy tym trochę szczęścia.

– Dla wszystkich w klubie i kibiców jest to radosny moment, ale to nie był dobry mecz w wykonaniu Cracovii. Był po prostu brzydki. W kluczowych momentach w obronie byliśmy jednak lepsi niż w ostatnich spotkaniach. Mieliśmy dużo zablokowanych strzałów w centralnym punkcie pola karnego. To było kluczowe, aby pomóc sobie w tej wygranej – stwierdził słoweński szkoleniowiec, cytowany przez portal GOL24.

Przełamanie Pasów po fartownym karnym. Obie ekipy pograły do kotleta

I dodał: – W jeden przypadkowej sytuacji szczęście było po naszej stronie. Zdobyliśmy bramkę, utrzymaliśmy wynik. Taki jest futbol. Tydzień temu Cracovia zapłaciła cenę, choć obiektywnie była drużyną lepszą, teraz trener rywala może czuć rozczarowanie.

Reklama

Kamil Glik wrócił do gry. Trener Cracovii nie ukrywa radości z tego powodu

Poza trzema punktami innym ważnym akcentem tego meczu dla Cracovii był powrót do gry Kamila Glika. 103-krotny reprezentant Polski ostatni raz na placu gry pojawił się dokładnie szóstego października 2024 roku w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Później doświadczony stoper przez wiele miesięcy zmagał się z kontuzją. Do kadry meczowej wrócił pod koniec minionej rundy jesiennej, jednak dopiero teraz doczekał się szansy w oficjalnym spotkaniu.

– Jego powrót wiele dla nas znaczy. Przyjemnie obserwowało się pracę, jaką wykonywał od stycznia. Dawno nie widziałem piłkarza tak zaangażowanego i ważnego dla drużyny. Kamil dziś pomógł nam w kluczowym momencie. Jest świetnym przykładem dla innych i jego powrót w kontekście tej wygranej może dać nam jeszcze więcej – przyznał Luka Elsner.

Dla Cracovii zwycięstwo z rozpędzonym GKS-em Katowice było dopiero drugim w tym roku oraz jednocześnie przełamaniem serii sześciu meczów bez zwycięstwa. Dzięki tej wygranej Pasy awansowały na siódmą lokatę w tabeli, powiększając swoją przewagę nad strefą spadkową do siedmiu punktów. Z kolei do lidera tracą zaledwie pięć oczek.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
Reklama
3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Flick nie daje się zbić z tropu: „Celem półfinał Ligi Mistrzów”

Marcin Długosz
2
Flick nie daje się zbić z tropu: „Celem półfinał Ligi Mistrzów”
Ekstraklasa

Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Mikołaj Duda
67
Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Mikołaj Duda
67
Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne