W Pogoni znowu wrze. Pilkarz zesłany do rezerw!

Mikołaj Duda

15 lutego 2026, 13:39 • 2 min czytania 4

W Pogoni znowu wrze. Pilkarz zesłany do rezerw!

Nowy rok zaczynał jeszcze jako piłkarz podstawowego składu, a ledwie dwa tygodnie później został odesłany do rezerw. Letni nabytek Pogoni Szczecin, który okazał się sporym rozczarowaniem, następne okazje do zaprezentowania swoich umiejętności najprawdopodobniej będzie miał na czwartym poziomie rozgrywkowym.

Reklama

Musa Juwara w pierwszym meczu tego roku rozegrał pełne 90 minut. Teraz – jak przekazał portal PogonOnline.pl – został zesłany do zespołu rezerw i w najbliższym czasie nie zobaczymy go na boiskach Ekstraklasy. Póki co nie znamy więcej szczegółów w tej sprawie i zagadką pozostaje odpowiedzialność za tę decyzję. Nie podano, czy tak postanowił trener Thomas Thomasberg czy władze Pogoni z Alexem Haditaghim na czele.

Reklama

To jego koniec w Pogoni? Piłkarz następne tygodnie spędzi w rezerwach

To nie pierwszy taki przypadek w tym sezonie, że Pogoń wyrzuciła swojego zawodnika z pierwszego sezonu. Przed kilkoma miesiącami taki los spotkał Patryka Paryzka oraz Macieja Wojciechowskiego. Dla obu to była kara za brak chęci do podpisania nowego kontraktu. Gdy się do tego przekonali to wrócili do treningów u Thomasa Thomasberga. Obecnie przebywają na wypożyczeniu na zapleczu Ekstraklasy. Kolejno w Górniku Łęczna oraz ŁKS-ie Łódź.

Obecnie sytuacja się powtarza i drogę kolegów podzielił Axel Holewiński, który został zimą przedterminowo odwołany z wypożyczenia z Polonii Bytom. Młody bramkarz na ten moment nie jest skory do przedłużenia swojej umowy. Można przypuszczać, że powód w przypadku Musy Juwary jest jednak kompletnie inny. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez najbliższe 2,5 roku i raczej ciężko stwierdzić, by Pogoń już teraz za wszelką cenę chciała go przedłużyć.

Borek uderza w Pogoń: To chore. Ten chłopak został zniszczony

Gambijczyk do Szczecina trafił w letnim okienku transferowym i okazał się sporym rozczarowaniem. Zdarzały mu się kuriozalne sytuacje, jak ta gdy zablokował strzał Kamila Grosickiego, który zakończyłby się golem. Innym razem absurdalnie próbował wymusić odgwizdanie przewinienia przez sędziego, co publicznie skrytykował nawet wlaściciel klubu, Alex Haditaghi.
Juwara rundę wiosenną zaczął od gry w podstawowym składzie w meczu z Motorem Lublin. Trener ustawił go na wahadle i miał spory udział w pierwszym straconym golu. Nie pokrył odpowiednio Fabio Ronaldo, który następnie wyłożył piłkę Karolowi Czubakowi. Tydzień później w starciu z Bruk-Bet Termaliką skrzydłowy rozegrał zaledwie sześć minut. Łącznie w barwach Pogoni zagrał w 18 spotkaniach, strzelił jednego gola oraz zaliczył dwie asysty. Można przypuszczać, że na tym jego dorobek się zatrzyma.
4 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama