Neymar znów starł się z tym samym rywalem. ,,To idiota”

Marcin Ziółkowski

28 lutego 2026, 10:51 • 3 min czytania 2

Neymar znów starł się z tym samym rywalem. ,,To idiota”

Neymar uważany jest za jednego z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia. Od odejścia z Paris Saint-Germain mierzy się jednak głównie z urazami. W Arabii Saudyjskiej dużo nie pograł, bo na meczu kadry zerwał więzadło w kolanie. Poprzedni sezon w Brazylii był dla niego pełen przygód, choć zakończył się happy endem. Na starcie rozgrywek 2026 ponownie nudy nie brakuje.

Reklama

Neymar bardzo zirytował się zachowaniem piłkarza, który w lidze francuskiej wykluczył go z gry na miesiąc.

Ponownie zaiskrzyło z uwagi na Thiago Mendesa

Jeszcze pod koniec 2025 roku grał w meczach Santosu i to pomimo poważnych problemów zdrowotnych. Położył wszystko na jedną kartę, aby nie dopuścić do drugiego w historii spadku legendarnego klubu. Lekarze byli zdania, że Brazylijczyk powinien odpuścić. Ale on tego nie zrobił.

Reklama

Opłaciło się i Neymar znów był bohaterem kibiców. Po operacji na kolano gwiazdor z Brazylii nadal błyszczy. W spotkaniu z Vasco da Gama strzelił dwa gole i jego drużyna wydostała się ze strefy spadkowej. Po jednym z trafień Neymar nawiązał do tańca Viniciusa z Lizbony, po którym rozpętała się medialna burza z udziałem Gianluki Prestianniego.

Nie zabrakło jednak boiskowego zgrzytu. Gorąca latynoska krew ponownie dała znać o sobie w Serie A Betano. Po 28 minutach spotkania Brazylijczyk starł się z Thiago Mendesem. Pomocnikowi Vasco da Gama nie spodobało się zachowanie legendy.

Najlepszy strzelec w historii Canarinhos  zasugerował, że otrzymał cios „z byka”, niczym Marco Materazzi od Zinedine’a Zidane’a w 2006 roku. Sędzia Rafael Rodrigo Klein nie dał się jednak nabrać. Miał on znakomity widok na sytuację, stał bowiem obok i widział, że Neymar bardzo dużo dodał od siebie.  Obydwaj zawodnicy otrzymali po żółtym kartoniku.

– To zawsze on. On już mnie uszkodził we Francji i obiecał zrobić to znowu! I jeszcze teraz próbował „z byka” – zirytował się Neymar w kierunku sędziego. Do Mendesa powiedział: – To zawsze ty, jesteś idiotą, gościu.

Fighter na granicy przepisów

Piłkarz Santosu powiedział w wywiadzie po pierwszej połowie o całym zajściu: – On zawsze chce grać twardo. Z całym szacunkiem, ale to idiota. Już raz mnie uszkodził, gdy grałem w PSG. Zobaczymy czy jest na tyle odważny, aby zrobić to ponownie.

Mendes po przerwie znów potraktował Neymara, tym razem łokciem. Możliwe, że nie rzucał słów na wiatr.

Pomocnik powiedział jednak po meczu: – To normalne, taka jest piłka. Każdy z nas walczy dla swojej drużyny. Poprosiłem jedynie o to, by zachował odrobinę szacunku. Powiedział naszym fanom, aby się zamknęli. Nie powiedziałem zbyt wiele, a on nie okazał mi szacunku. A sędzia? Gwizdał jedynie pod niego, dla nas nic.

Mendes uszkodził we Francji kostkę Neymara

Neymar doskonale pamięta zajście z meczu pomiędzy PSG a Lyonem w grudniu 2020 roku. Wtedy to Mendes sfaulował go i gwiazda paryskiego klubu musiała pauzować przez miesiąc.

PSG poinformowało wówczas, że wirtuoz skręcił kostkę. Mendes otrzymał czerwoną kartkę, a Neymara zniesiono na noszach. Ówczesny pomocnik OL i jego rodzina otrzymali pogróżki po tamtym faulu. Zła krew między panami pozostała.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Życiówka Bartosza Nowaka. „Bycie kandydatem do kadry to zaszczyt”

Braian Wilma
3
Życiówka Bartosza Nowaka. „Bycie kandydatem do kadry to zaszczyt”
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama