Przestańcie nam skoki narciarskie prześladować [KOMENTARZ]
Nigdy nie miałem problemu z przelicznikami wiatru (choć udoskonaliłbym ten system). Nie denerwują mnie też przesadnie zmiany belek same w sobie, gdy są uzasadnione. Cieszę się na konkursy duetów, bo mniejsze nacje mogą dzięki nim powalczyć o dobre wyniki. A równocześnie uważam, że skoki nigdy nie były tak przeraźliwie nudne. Nigdy też nie były tak blisko stania się parodią samych siebie. I nigdy wcześniej nikt nie obrzydził mi ich tak, jak osoby zarządzające […]