To już nie ten Zieliński, co kiedyś
Okej, tytuł to tylko prowokacja, trochę was pewnie nabraliśmy, przepraszamy, nie obrażajcie się. Niezmiennie to Piotr Zieliński jest najlepszym polskim pomocnikiem i mimo kilku zakrętów, które musiał ostatnio pokonać, miana tego nie stracił. Jedyna różnica polega na tym, że przyporządkowaliśmy go do nieco innej kategorii niż w latach poprzednich, ale ta roszada jest całkiem uzasadniona. I przy okazji wzmacnia ranking, który przedstawiamy poniżej. Gdybyśmy nie przesunęli, zresztą całkiem przytomnie, Piotra Zielińskiego […]