Weszło
01.10.2022

Jastrzębowski: Flavio powinien odejść. To absurd, że klubem chce rządzić piłkarz

– Szatnia podzieliła się na dwie grupy – grupę Kuciaka i grupę Flavio. Jedni drugim nie podają ręki. To jest chyba kwestia ego, że ten i ten chciał być najważniejszy w zespole. A skoro tak, to niech Flavio idzie do zarządu i niech powie: panowie, dajcie mi rolę trenera, ja będę ustalał skład, wtedy Lechia zdobędzie mistrzostwo Polski. Tyle że tego nie zrobi, bo wygodnie jest nie brać odpowiedzialności. W moim odczuciu Flavio przekreślił się […]
01.10.2022
Weszło
10.02.2021

Gwiazdeczki z Lechii uważają się za piłkarzy, zarabiają godne pieniądze. Za co? Za to „zaangażowanie”?

– Jeżeli patrzę na poruszanie się tych gwiazdeczek, które zarabiają godne pieniądze, na ich – w cudzysłowie – zaangażowanie, to chciałoby się zapytać: za co je dostają? Współczuję trenerowi Stokowcowi. Czeka go ciężki okres. Na kogo by nie postawił, to ten ktoś się kompromituje – mówi Jerzy Jastrzębowski, były trener Lechii, który zdobył z klubem Puchar Polski w 1983 roku. Nie szczypie się w język po wczorajszej kompromitacji ekipy Stokowca. Zapraszamy. Odświeżyłem sobie […]
10.02.2021
Weszło
14.01.2018

„Tam Boniek i Platini, a my tydzień wcześniej graliśmy z materiałami – Wełną Rogożno i Elaną Toruń”

Jerzy Jastrzębowski to trener, który poprowadził Lechię Gdańsk do największych sukcesów w historii klubu – Pucharu Polski i Superpucharu. Do tego dochodzi pamiętny dwumecz z Juventusem i chyba nie trzeba już nikogo przekonywać, że to postać, która ma co opowiadać. Dlatego z okazji jego 67. urodzin postanowiliśmy przypomnieć wywiad, który przeprowadziliśmy z nim jakiś czas temu. Panu Jerzemu życzymy rzecz jasna wszystkiego najlepszego i dużo cierpliwości do dzisiejszej Lechii, która chciałaby nawiązać do sukcesów z lat 80., […]
14.01.2018
Weszło
13.10.2016

Jastrzębowski: Po 0:7 w Turynie na lotnisku witano nas jak zwycięzców

– Nie oszukujmy się – w Lechii panowała bieda, było ciężko i każdy z piłkarzy chciał się wybić, może ktoś ich kupi i – faktycznie – awansowaliśmy do pierwszej ligi, a oni porobili kariery. Podchodzili do tego komercyjnie, byłoby dziś niesprawiedliwością mówić inaczej. Graliśmy dla kibiców – tak, dla miasta – tak, dla klubu – tak. Ale każdy z nich grał także dla siebie, żeby się […]
13.10.2016