Sztuczna murawa atutem rywala Lecha? „Ma to ogromne znaczenie”

Aleksander Rachwał

16 stycznia 2026, 21:42 • 3 min czytania 4

Lech Poznań przed losowaniem par 1/16 finału Ligi Konferencji był o tyle komfortowym położeniu, że niespecjalnie musiał się obawiać któregokolwiek z potencjalnych rywali. Los chciał, że Kolejorz o awans do kolejnego etapu powalczy z fińskim KuPS Kuopio, które ma jednak w rywalizacji pewien atut.

Sztuczna murawa atutem rywala Lecha? „Ma to ogromne znaczenie”
Reklama

Już przed losowaniem wiedzieliśmy, że niezależnie na kogo nie trafimy zmierzymy się z zespołem dysponującym sporą jakością i tak się też stanie. To nie zmienia naszych ambicji, celem dla drużyny pozostanie awans do kolejnej rundy i zrobimy wszystko, by tego dokonać – stwierdził po losowaniu trener Lecha.

Lech zagra z KuPS w Lidze Konferencji. Skrzypczak: Na pewno wykonam telefon do Białegostoku

Jeszcze przed wylotem na zgrupowanie do Abu Zabi szkoleniowiec zdradził jednak, że z dwóch drużyn prezentujących podobny poziom nieco mniej wolałby się mierzyć z ekipą z północy.

Reklama

Wiemy, że jeśli zmierzymy się z drużyną fińską, zagramy tam na sztucznej murawie. Tego niekoniecznie bym chciał, więc może wolałbym tę drugą drużynę, jednak każdy wynik losowania będzie dla nas w porządku. To dlatego tak ważne dla nas było, by wygrać ostatni mecz i skończyć jak najwyżej w tabeli. Bez względu na to, z kim zmierzymy się, myślę, że będzie dobrze – mówił Duńczyk.

Transfery, sparingi, kwestia przyszłości. Trener Lecha odpowiada

Po losowaniu również nie ukrywał, że właśnie ze względu na sztuczną nawierzchnię rywalizacja z KuPS nie uśmiecha mu się przesadnie, podkreślił natomiast, że cieszy go, iż Lech zagra pierwszy mecz na wyjeździe.

Wolę grać w takim układzie. Zawsze łatwiej się gra, gdy rewanż gra się na własnym stadionie, bo wiemy, jaki rezultat musimy osiągnąć u siebie. Nie jest tak, że to robi jakąś olbrzymią różnicę, ale to zdecydowanie najlepsza opcja – stwierdził Niels Frederiksen w rozmowie z klubowymi mediami.

Na temat losowania wypowiedział się również obrońca Lecha, Mateusz Skrzypczak.

Szczerze, nie miałem żadnych preferencji. Wcześniej nie wiedziałem za dużo o tych drużynach. Teraz, kiedy wiemy, z kim gramy, trenerzy na pewno przekażą nam wszystkie niezbędne informacje. Na pewno będziemy gotowi – zapewnił 25-latek.

Z KuPS rywalizowała niedawno Jagiellonia, której barw Skrzypczak bronił jeszcze w ubiegłym sezonie. Defensor przyznał, że z pewnością spróbuje zasięgnąć języka wśród byłych kolegów z drużyny.

Na pewno wykonam telefon do Białegostoku, żeby zapytać, jak to wyglądało, może dowiem się czegoś ciekawego. Myślę jednak, że finalnie będziemy skupieni tylko na sobie. Dla nas to, jak my zagramy, jest najważniejsze – zaznaczył piłkarz Lecha.

W kwestii sztucznej murawy w Finlandii był natomiast jeszcze bardziej kategoryczny w swojej opinii niż trener.

Nie będę nikogo w tym temacie oszukiwać, ma to ogromne znaczenie. Ale będziemy grać najlepiej, jak potrafimy i wierzę, że osiągniemy dobry wynik przed rewanżem na świetnej płycie w Poznaniu – stwierdził Mateusz Skrzypczak.

Mecz KuPS – Lech Poznań odbędzie się 19 lutego o godzinie 21:00. Rewanż zostanie rozegrany tydzień później.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE KONFERENCJI NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama