Przedstawiciele Arki Gdynia wciąż są rozżaleni po Derbach Trójmiasta, w których ich drużyna została pokrzywdzona przez sędziów. Do sprawy w rozmowie z „Faktem” odniósł się Marcin Szulc, szef Kolegium Sędziów PZPN.
Przypomnijmy, że Żółto-Niebieskim w derbowym starciu z Lechią Gdańsk należała się jedenastka. Faulu na Vladislavsie Gutkovskisie nie zauważył jednak ani Paweł Raczkowski (sędzia główny), ani Paweł Pskit (arbiter odpowiadający za wideoweryfikację). Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Kolegium Sędziów PZPN już przyznało się do błędu w oficjalnej analizie opublikowanej na portalu Łączy nas Piłka, ale działacze Arki oczekują dalszych działań.
Wystosowali pismo do PZPN, w którym domaga się m.in. udostępnienia zapisu audio rozmów między sędzią głównym oraz arbitrem VAR, a także apeluje o wyjaśnienia i konsekwencje dla sędziów, którzy popełnili błąd. Do tego Arka poprosiła też o interpretację dwóch sytuacji z początku spotkania. Chodzi o sytuację z 1. minuty i brak żółtej kartki dla Tomasa Bobcka oraz z 6. minuty, gdy VAR przez kilkadziesiąt sekund sprawdzał prawidłowość gola dla Arki.
Przedstawiamy pismo skierowane do Kolegium Sędziów PZPN po meczu 23. kolejki @_Ekstraklasa_ Arka Gdynia – Lechia Gdańsk. pic.twitter.com/86UudmEDFb
— Arka Gdynia (@ArkaGdyniaSA) March 2, 2026
Szef Kolegium Sędziów tłumaczy się po Derbach Trójmiasta
Co na to Marcin Szulc?
— Prawdą jest, że zawinił czynnik ludzki, w tym przypadku sędziowie pracujący na wozie. Analizę tej sytuacji przedstawiliśmy na portalu Łączy Nas Piłka, stwierdzając, że sędziowie VAR winni zarekomendować sędziemu powtórny ogląd sytuacji przed monitorem. Ten błąd nie powinien się zdarzyć – przyznał szef Kolegium Sędziów w rozmowie z „Faktem”. — Natomiast dalsze decyzje odnośnie sędziów VAR podejmiemy w nadchodzącym tygodniu. Pośpiech jest złym doradcą, przeanalizujemy klipy VAR, porozmawiamy także z sędziami. Po odsłuchu klipów poznamy pełny proces decyzyjny. Musimy zrozumieć powody, dla których podjęta została taka, a nie inna decyzja. Wtedy wewnętrznie podejmiemy decyzję. Nie będziemy jej przekazywać w żadnym komunikacie.
– Niejednokrotnie tłumaczyliśmy przedstawicielom klubów, także Arki, że nie jest możliwe, żeby udostępniać do publicznej wiadomości rozmowy na linii sędzia – sędzia VAR. Postępujemy zgodnie z założeniami „Protokołu VAR” stworzonego przez FIFA/IFAB – dodał Szulc.
To wyjaśnienie nie przypadło do gustu Wojciechowi Pertkiewiczowi.
W piśmie nie ma wniosku o publikacje zapisów rozmów. Temu jestem przeciwny. Jest wniosek o dostęp do zapisu dla tej sytuacji dla przdstawiciela klubu
— Wojtek Pertkiewicz (@PertkiewiczW) March 2, 2026
– W piśmie nie ma wniosku o publikację zapisów rozmów. Temu jestem przeciwny. Jest wniosek o dostęp do zapisu dla tej sytuacji dla przedstawiciela klubu – zaznaczył prezes Arki Gdynia w mediach społecznościowych.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Arka Gdynia reaguje na pomyłkę arbitra. Pismo do szefa sędziów
- Szacunek dla arbitra tak, ale dla piłkarza to akurat nie
- Odkrył prosty sposób na szacunek dla sędziów [ZOBACZ JAK]
fot. NewsPix.pl