Smutne wieści napłynęły z Belgradu. W czwartek, 5 lutego, zdechła kotka Ljubica. Miała 18 lat. Zwierzę było symbolem słynnej serbskiej hali Aleksandara Nikolicia (Pionir) i nieformalną maskotką Crvenej zvezdy.
Zdechła kotka Ljubica
Informację o „największej fance sportu”, jak o niej pisano, potwierdził oficjalny profil kotki w mediach społecznościowych oraz klub Crvena zvezda.
– Po 18 latach sportowego życia w najlepszej hali na świecie i domu naszej kotki, nasza Ljubica zmarła w czwartek, 5 lutego. Z wielkim smutkiem żegnamy się z największym fanem sportu, o którym słyszała cała Europa. Chrońcie nasz dom i pamięć o niepowtarzalnej Ljubicy – napisano.
После 18 година спортског живота у најбољој хали на свету и кући мачке Љубице, наша Љубица је преминула у четвртак, 5. фебруара. 💔
Са великом тугом опраштамо се од највећег спортског фана за кога је чула читава Европа. Чувајте нашу кућу Пионир и успомену на непоновљиву Љубицу! pic.twitter.com/HavnJWkscX
— Мачка Љубица (@ljubicathecat) February 5, 2026
Ljubica spędziła w belgradzkiej hali całe swoje życie. Przez 18 lat Pionir, czyli inna nazwa obiektu, był jej domem, w którym została porzucona jako małe kociątko. Przez ten czas kotka stała się częścią hali – cichą, ale zawsze obecną mieszkanką, która była przyzwyczajona do tłumów, hałasu i emocji koszykarskich.
Jej obecność na trybunach stała się czymś normalnym. Kotka miała swoje ulubione miejsce na widowni, z którego obserwowała zmagania sportowców. Jak podkreślają pracownicy klubu w rozmowie z serbskimi mediami, Ljubica nie opuszczała żadnego treningu ani meczu. Znali ją wszyscy – od sprzątaczek i ochroniarzy, przez zawodników i trenerów, aż po kibiców z całej Serbii oraz ekipy telewizyjne, które wielokrotnie kręciły o niej reportaże.
Szczególna więź łączyła ją z koszykarską sekcją Crvenej zvezdy. Gdy kilka lat temu klub przeniósł się do hali, Ljubica naturalnie stała się częścią drużyny. Igor Vujicin, rzecznik prasowy klubu, w rozmowie z serbskimi mediami wspomniał, że nic nie mogło umknąć jej uwadze podczas treningów.
Zwierzę było traktowane jako talizman, a jej charakterystyczny wyraz pyska stał się rozpoznawalny dla fanów koszykówki.
W ostatnich miesiącach stan kotki się jednak pogorszył. W listopadzie 2025 roku musiała odwiedzić weterynarza. Ostatecznie zdechła w swoim ukochanym domu.
Crvena zvezda wydała oficjalne oświadczenie, pisząc o wielkim smutku, a także przypominając, że przez blisko dwie dekady kotka była świadkiem licznych wydarzeń. Hołd zmarłemu zwierzęciu oddała również Euroliga, a smutek wyrazili nawet kibice odwiecznego rywala – Partizana.
Са великом тугом обавештавамо јавност да је @ljubicathecat преминула у свом Пиониру, где је 18 година била актер многобројних догађаја и утакмица и побрала многе симпатије домаће и стране јавности. https://t.co/y3v1HuyKHw pic.twitter.com/XJfVchAf4a
— KK Crvena zvezda Meridianbet (@kkcrvenazvezda) February 5, 2026
CZYTAJ WIĘCEJ O KOSZYKÓWCE NA WESZŁO:
- Gwiazda NBA nie chce milczeć. Mówi o „mordowaniu cywili” w USA
- NBA na podbój Europy! Czym będzie i czym nie będzie liga NBA Europe?
- Legenda NBA: „Sportowcy dziś mają trudniej”
Fot. Crvena zvezda