Dawid Kubacki powrócił do Pucharu Świata na austriacką część Turnieju Czterech Skoczni. W kwalifikacjach w Innsbrucku nie wypadł najlepiej, a wszystkich zaszokował po nich, gdy powiedział, że w Zakopanem nie mógł trenować na Wielkiej Krokwi, bo ta… nie została przygotowana. Do całej sprawy w mocnych słowach odniósł się też ekspert Eurosportu, Jakub Kot.
Kubacki na treningach prezentował się bardzo źle. Podczas kwalifikacji poszło mu nieco lepiej i dostał się do konkursu. Zajął 40. miejsce i dziś czeka go walka w parze (rywalizuje się w systemie KO) z Rokiem Oblakiem.
Dawid Kubacki nie mógł trenować na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Skoczni nie przygotowano
Po kwalifikacjach Kubacki opowiadał, że w Zakopanem mógł ćwiczyć tylko na siłowni i na Bergisel oddał pierwsze skoki w tym roku.
– Skoczni nie udało mi się zaliczyć, bo Wielkiej Krokwi nie zdążyli przygotować. Nie wiem, dlaczego była niedostępna. Trzeba było funkcjonować w takich realiach – mówił.
Te słowa wywołały oburzenie w studiu Eurosportu. Odniósł się do nich Jakub Kot. Ekspert stacji pokazał też nieco szerszy kontekst problemu.
– Koniec listopada był mroźny i pełen śniegu. Można było wszystko zrobić. A co się stało? W grudniu odwołano mistrzostwa Polski w biegach w Zakopanem, bo trasy były nieprzygotowane do biegania. Orlen Cup w Zakopanem również został odwołany, ponieważ nie dało się nic zrobić. A wszystkie komercyjne wyciągi wokół hulają w najlepsze, bo można je było przygotować. Szatnie na skoczniach są zamykane, ochroniarze wyganiają trenerów i zawodników. To jest skandal i on niestety pojawia się co rok – powiedział Kot.
❌ Skocznia w Zakopanem – nieprzygotowana, Dawid Kubacki nie mógł trenować.
❌ Strzelnica na Polanie Jakuszyckiej – zasypana, biathloniści nie mogą trenować, chyba, że sami sobie odśnieżą.
Bycie (zimowym) sportowcem w Polsce to prawdziwe wyzwanie. A kibice wymagają wyników. https://t.co/4oSCRsRtjg
— Jakub Pobożniak (@JPobozniak) January 3, 2026
Fot. Newspix.pl