Na początku roku Hamburger SV poinformował o rozstaniu z dyrektorem sportowym Stefanem Kuntzem. Oficjalnie jako powód wskazano kwestie osobiste i rodzinne. Sport Bild donosi jednak, że sprawa ma drugie, mroczne dno.
Kuntz, były reprezentant Niemiec, mistrz Europy z 1996 roku i dwukrotny król strzelców Bundesligi pełnił funkcję dyrektora w HSV od maja 2024 roku. Jako działacz w przeszłości związany był m.in. VfL Bochum czy FC Kaiserslautern. Jako trener prowadził m.in. kadrę Niemiec do lat 21 czy reprezentację Turcji.
Skandal z udziałem dyrektora HSV. Miał molestować seksualnie pracownice klubu
Informację o zakończeniu współpracy z dotychczasowym dyrektorem HSV przekazał 2 stycznia. W komunikacie napisano:
– Stefan Kuntz nie jest już członkiem zarządu HSV ze skutkiem natychmiastowym. 63-latek zwrócił się do rady nadzorczej HSV Fussball Management AG z wnioskiem o rozwiązanie umowy z dniem 31 grudnia 2025 roku z powodów osobistych i rodzinnych. Rada nadzorcza przychyliła się do jego wniosku.
HSV und Stefan #Kuntz einigen sich auf eine Vertragsauflösung.
Stefan #Kuntz ist ab sofort nicht mehr Vorstand des HSV. Der 63-Jährige hatte den Aufsichtsrat nach den Weihnachtsfeiertagen aus persönlichen familiären Gründen um eine sofortige Beendigung seiner Tätigkeit zum 31.… pic.twitter.com/aft6gKa97S
— Hamburger SV (@HSV) January 2, 2026
Zacytowano również samego Kuntza.
– Czasami są ważniejsze rzeczy niż piłka nożna. Tak jest teraz w moim przypadku. Nie chcę nic więcej o tym mówić i proszę o uszanowanie tego. Dziękuję HSV za fantastyczne półtora roku. Życzę zespołom i całemu personelowi wszystkiego najlepszego na przyszłość – czytamy.
Nowe światło na sprawę rzucił jednak Sport Bild. Jego dziennikarze ujawnili, że byłemu już dyrektorowi HSV stawia się oskarżenia o molestowanie seksualne ze strony pracownic klubu.
Jedna z kobiet miała pod wpływem wypowiedzi Kuntza poczuć się przez niego zmuszona do seksu oralnego. Kobieta ta zwróciła się do rady nadzorczej klubu, która zleciła zbadanie sprawy niezależnej kancelarii prawnej. Wskazała też kolejną pracownicę, która także miała doświadczyć molestowania ze strony działacza. Zeznania obu kobiet wspomniana kancelaria uznała za wiarygodne. Z czasem ujawniły się kolejne osoby, które miały czuć się pokrzywdzone przez 63-latka.
Stefan Kuntz w reakcji na te informacje wystosował oświadczenie w mediach społecznościowych. Były dyrektor HSV zaprzeczył wysuwanym przeciwko niemu oskarżeniom.
– Otrzymałem wiele zapytań dotyczących niedawnych doniesień medialnych na mój temat. Przede wszystkim chcę powiedzieć, że te oskarżenia głęboko mnie poruszyły. To jasne: kategorycznie je odrzucam! W interesie mojej rodziny i wszystkich moich bliskich zwróciłem się do moich prawników (kancelarii Schertz Bergmann) z prośbą o podjęcie działań przeciwko tym FAŁSZYWYM oskarżeniom – napisał były piłkarz.
WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Nokaut! Bayern zmiażdżył drużynę Polaka
- Młody talent z Bundesligi wyznał: „Chcę grać dla Liverpoolu”
- Były gracz Radomiaka piłkarzem sezonu w Bundeslidze!
Fot. Newspix