Sigma idzie w Ekstraklasę! Problemem badania krwi

Mikołaj Duda

13 stycznia 2026, 14:21 • 3 min czytania 0

Jest już przesądzone, że nowymi piłkarzami Sigmy Ołomuniec zostaną Peter Barath z Rakowa Częstochowa oraz Jakub Jezierski ze Śląska Wrocław. Niedawny rywal z fazy ligowej Ligi Konferencji Lecha Poznań czy właśnie Rakowa miał także pozyskać napastnika z przeszłością w Ekstraklasie. Ten już nawet przeszedł testy medyczne, ale na ostatniej sprawa się skomplikowała za sprawą badań krwi.

Sigma idzie w Ekstraklasę! Problemem badania krwi
Reklama

Kibice w Lubinie zapewne pamiętają jeszcze Vaclava Sejka, który w minionym sezonie w trakcie rundy jesiennej występował w barwach Zagłębia – w 19 spotkaniach strzelił jednego gola i przegrał rywalizację z Dawidem Kurminowskim. Czech po przygodach w Portugalii oraz Holandii wrócił do ojczyzny i miał zostać nowym zawodnikiem Sigmy Ołomuniec. Sprawa była już finalizowana, gdy okazało się, że wystąpiły u niego problemy z wynikami badań krwi i transfer stanął pod znakiem zapytania.

Reklama

„Reprezentant Czech przeszedł wstępne badania układu ruchu, a operacja wyrostka robaczkowego przebiegła pomyślnie, jednak niesprecyzowane, bardzo wysokie wartości w badaniach krwi są obecnie powodem, dla którego lekarz nie zaleca jeszcze przeprowadzenia pełnych badań medycznych, w tym testów wysiłkowych. Wskaźniki stopniowo spadają, ale bardzo powoli. Zakłada się, że ma to związek z przebytą narkozą, choć według niektórych źródeł obecny stan może utrzymywać się nawet przez kilka tygodni. Dla Sejka to bardzo nieprzyjemna sytuacja” – podał Michal Kvasnica z czeskiego portalu ISport.

Sigma się zbroi. Dwóch poleci do Hiszpanii, trzeci czeka w zawieszeniu

Obecnie w trakcie testów medycznych przed oficjalnym dołączeniem do Sigmy są Peter Barath – za którego Raków według informacji Weszło ma otrzymać dwa miliony euro – oraz Jakub Jezierski. Jeśli nie wydarzy się nic sensacyjnego to obaj już w środę dołączą do nowych kolegów, będących na zgrupowaniu przygotowawczym w Hiszpanii.

Raków sprzedaje piłkarza! Ile na tym zarobi? Oto szczegóły

W tym samym samolocie miał znaleźć się Vaclav Sejk, jednak przez zawirowania z jego wynikami krwi na transfer będzie musiał poczekać. Okienko transferowe za naszą południową granicą zamyka się 12 lutego i to właśnie ten dzień jest wyznaczany jako graniczna data doprowadzenia napastnika do pełni zdrowia. Co ciekawe były snajper Miedziowych z trybun oglądał ostatni sparing Sigmy z Piastem Gliwice. Zespół Daniela Myśliwca przegrał 0:2.
Jeśli sytuacja się nie poprawi odpowiednio wystarczająco to 23-latek na rundę wiosenną wróci do Holandii. Występował tam od początku sezonu w barwach Heerenveen. W 19 meczach zdobył cztery bramki i zanotował jedną asystę. Według informacji Kvasnicy, klub Pawła Bochniewicza dogadał się z Sigmą Ołomuniec na kwotę transferu, opiewającą na 45 milionów czeskich koron, co w przeliczeniu daje około 1,85 miliona euro.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama