Siemieniec o przyszłości. „Starego misia na sztuczny miód…”

Mikołaj Duda

07 lutego 2026, 16:50 • 3 min czytania 1

Siemieniec o przyszłości. „Starego misia na sztuczny miód…”

W ostatnich tygodniach coraz więcej mówi się o przyszłości Adriana Siemieńca. Trener związał się z agencją menadżerską i zaczynają pojawiać się spekulacje, że wkrótce może spróbować swoich sił w mocnej lidze zagranicznej. Zainteresowania polskim szkoleniowcem nie ukrywa też Lech Poznań. Teraz sam zainteresowany odniósł się do tej kwestii.

Reklama

Adrian Siemieniec zabrał głos na konferencji prasowej przed starciem z Motorem Lublin. Poza pytaniem o swoją przyszłość odpowiedział też na kwestie dotyczące najnowszych nabytków, czy transferów, jakie Jagiellonia planuje dokonać jeszcze przed końcem okienka w Polsce.

– Póki okienko trwa, to wszystko jest możliwe. Plus jest taki, że jakby chodziło o ruchw drugą stronę, to mamy możliwość reakcji, niezaakceptowania oferty. Monitorujemy sytuację, nowych zawodników, drużynę, patrzymy na potrzeby, jak to wygląda na boisku. Ciągle rozmawiamy z dyrektorem. Dopóki okienko jest otwarte, wszystko może się wydarzyć i na nic się nie zamykamy – stwierdził Siemieniec, cytowany przez Jakuba Seweryna.

Reklama

Siemieniec tajemniczo o swojej przyszłości. „Starego misia na sztuczny miód…”

Przed kilkoma dniami Zagłębie Lubin na Jagiellonię zamienił Kajetan Szmyt, który pobił rekord transferowy klubu z Białegostoku – zapłacono za niego 700 tysięcy euro. Adrian Siemieniec nie ukrywa zadowolenia z pozyskania tego zawodnika. Uważa, że widzi elementy, w których może poprawić 23-latka i stworzyć mu odpowiednie środowisko do pokazania pełni potencjału. Szmyt – zdaniem trenera – ma dokładnie takie atuty, jakich szuka u skrzydłowego.

– Zainteresowanie Kajetanem było już dawno, to nie jest żadna tajemnica. Próbowaliśmy go już raz pozyskać, ze względu na profil i charakterystykę tego ruchu. On pasuje do naszej koncepcji i sposobu gry przez inicjatywę z piłką, drybling, grę 1 na 1, szybkość, atakowanie przestrzeni. Kajtek ma wiele elementów, które poszukujemy, ale też wiek, narodowość, potencjał, znajomość ligi, kierunek, który nam przyświeca, inwestowanie w wieku rozwojowym, głodnych do wygrywania i rozwoju. Tutaj dużo się zgadza, dlatego cieszę się, że jest znami. Wierzę, że szybko się wkomponuje i nam pomoże – dodał Siemieniec.

Wielki Siemieniec! Wzór do naśladowania dla Jovićevicia

Coraz więcej zaczyna wskazywać, że to ostatnie miesiące Adriana Siemieńca w Jagiellonii. Ostatnio prezes Lecha, Karol Klimczak w jednej z rozmów przyznawał, że mistrz Polski bardzo chętnie widziałby tego trenera u siebie, po tym jak wraz z końcem sezonu wygaśnie kontrakt Nielsa Frederiksena. Sporo dywagacji pojawia się także w kontekście wyjazdu 34-latka za granicę. O takich ambicjach najlepiej świadczy fakt podpisania umowy z agencją menadżerską SEG, mającej pod skrzydłami m.in. samego Pepa Guardiolę.

– Jestem młodym trenerem, ale starego misia na sztuczny miód… Wszystko co chciałem powiedzieć, powiedziałem ostatnio. Jak będę chciał się odnieść więcej, to się odniosę w odpowiednim momencie. Śmieję się, bo nie robię z siebie mega doświadczonego trenera, ale wiem, że dla was to jest gratka wciągnąć trenera w taką dyskusję, ale nie dzisiaj – powiedział tajemniczo trener Jagi.

Pierwszy gwizdek sędziego w meczu Jagiellonii z Motorem Lublin już o 17:30.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama