Sergio Ramos – człowiek, który z reprezentacją Hiszpanii wygrywał mistrzostwo świata i (dwukrotnie) mistrzostwo Europy, chce zostać współwłaścicielem klubu, w którym kiedyś występował. O szczegółach informują hiszpańskie media. Według nich transakcja ma kosztować niemal pół miliarda euro.
Ramos do niedawna był zawodnikiem meksykańskiego Monterrey. Obecnie pozostaje bez klubu i nie wiadomo, czy będzie jeszcze kontynuował piłkarską karierę. Mówimy w końcu o człowieku, który ma już 39 lat. Wiadomo jednak, że obrońca chce teraz spełniać się w piłce w nieco innej roli.
Sergio Ramos chce zostać współwłaścicielem Sevilli
Chodzi o Sevillę – klub, którego wybitny obrońca, związany przez lata z Realem Madryt, jest wychowankiem. Według informacji Cadena Ser Ramos stoi na czele grupy inwestorów, która od kilkunastu dni negocjuje przejęcie klubu. Grupa ma być gotowa wyłożyć na stół ponad 400 milionów euro. Dziś to samo źródło przekazało, że oferta, opiewająca na 450 milionów euro, została wstępnie zaakceptowana.
Sevilla jakiś czas temu była czołowym zespołem La Liga. Teraz jest średniakiem. Obecnie drużyna zajmuje 11. miejsce w tabeli.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Niecierpliwy, ale zdolny. Oto nowy napastnik Jagiellonii
- Czy napastnik z I ligi pomoże Legii?
- Stojilković opuści Cracovię? Dziennikarz podał klub