Serbowie rozważają ekstraklasowicza. „Problem na skrzydłach”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

25 marca 2026, 11:56 • 2 min czytania 0

Reklama
Serbowie rozważają ekstraklasowicza. „Problem na skrzydłach”

Zawsze się cieszymy, kiedy piłkarze z Ekstraklasy wypływają na szerokie wody. Nie tylko ci z polskim paszportem, bo i za tych zagranicznych warto trzymać kciuki. Ostatnio pewnym zainteresowaniem cieszy się w ojczyźnie Aleksandar Ćirković, który zdaniem serbskich mediów może być jedną z ciekawych opcji na skrzydle drużyny narodowej.

Tak jest, w reprezentacji Serbii szukają skrzydłowego – portal Mozzart Sport zauważa, że kadra potrzebuje impulsu właśnie w bocznych sektorach boiska, przez co warto poszukać nowych twarzy. Jedną z nich jest piłkarz Lechii Gdańsk. Serbowie chwalą Ćirkovicia za niezłą formę w meczach Ekstraklasy. – Na wypożyczeniu w Polsce znów jest bliski swojego najlepszego poziomu. Dla Lechii Gdańsk strzelił pięć goli i dorzucił do nich pięć asyst. Wszystko to w ciągu 1346 minut spędzonych na boisku, ca to konkretny dowód na to, że cieszy się zaufaniem – czytamy.

Reklama

Aleksandar Ćirković w orbicie zainteresowań. Może liczyć na debiut w kadrze?

Na atuty Ćirkovicia uwagę zwraca Kristijan Plazonja, skaut piłkarski i ekspert współpracujący z Mozzart Sport. – Aleksandar Ćirković jest prawonożnym zawodnikiem po lewej stronie, co oznacza, że naturalnie wchodzi w środek na silniejszej nodze i szuka finalizacji. Jest to zawodnik, który może coś zmienić w krótkich okresach gry, bardzo niebezpieczny w ostatniej tercji. Jeśli jego forma się utrzyma, trener Veljko Paunović na pewno ją zauważy – ocenia Plazonja.

My już dostrzegamy i nie bez powodu ostatnio głośno chwalimy piłkarza Lechii. Dzięki jego niemałemu udziałowi zespół z Gdańska wygrał choćby ostatnie spotkania z Jagiellonią (3:0, dwa gole Serba) czy Pogonią (2:1 i asysta Ćirkovicia).

W przeszłości Ćirković był już powołany do kadry. W 2024 roku mecze Ligi Narodów ze Szwajcarią i Hiszpanią przesiedział jednak na ławce rezerwowych.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Podolski o przejęciu Górnika: Wszystko idzie w dobrym kierunku

Jan Broda
18
Podolski o przejęciu Górnika: Wszystko idzie w dobrym kierunku