Van Persie chwali Modera. „Stanął na wysokości zadania”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

13 kwietnia 2026, 11:53 • 3 min czytania 1

Reklama
Van Persie chwali Modera. „Stanął na wysokości zadania”

Rewelacyjne Nijmegen w ostatni weekend podejmowało Feyenoord z Jakubem Moderem w podstawowym składzie. Bój o Ligę Mistrzów zakończył się remisem 1:1. Występ Polaka był niepewny, ale mimo problemów zdrowotnych znów zagrał on w pełnym wymiarze czasowym. Docenił to jego trener, Robin van Persie.

Reklama

Kontrowersja w meczu o Ligę Mistrzów

Wiadomo już, że Holandię w następnej edycji Ligi Mistrzów reprezentować będzie PSV. Zespół z Eindhoven już pięć kolejek przed końcem rozgrywek Eredivisie zapewnił sobie trzecie z rzędu mistrzostwo kraju. Zacięta jest za to walka o drugie premiowane bezpośrednim awansem do fazy ligowej miejsce. Wiceliderem jest Feyenoord, który ma zaledwie punkt więcej od zamykającego podium NEC Nijmegen. Zawodnicy z Rotterdamu byli krok od powiększenia swojej przewagi nad trzecim miejscem, ale w ostatniej chwili wypuścili wygraną z rąk.

Piłkarze Robina van Persiego od 18. minuty prowadzili po bramce Ayase Uedy. Przez niemal całą drugą połowę mogli grać w przewadze, ale Serdar Gözübüyük najpierw uznał, że Ueda w sytuacji sam na sam nie był faulowany, a po analizie VAR pokazał faulującemu jedynie żółtą kartkę. – To ewidentna czerwona kartka. Nie otrzymałem od sędziego żadnego wyjaśnienia, nie mam pojęcia dlaczego. Uważam tę decyzję za absolutnie niewiarygodną. Była dramatyczna, miała poważne konsekwencje. To niewiarygodne – mówił po meczu wściekły van Persie.

Reklama

Zabrał dwa punkty byłemu klubowi

Feyenoord miał już w garści pierwszą od 8 lutego wyjazdową wygraną, jednak w 97. minucie piłkę do siatki przyjezdnych wpakował ich były gracz. Wyrównującego gola w ostatnich sekundach meczu strzelił Danilo Pereira, który klub z Rotterdamu reprezentował w sezonie 2022/23. Brazylijczyk wygrał z Feyenoordem ligę, a z dorobkiem 14 goli był drugim najlepszym strzelcem zespołu. Latem 2023 roku został sprzedany do Rangers FC, a 2,5 roku później wrócił do Holandii na zasadzie wypożyczenia. Tego popołudnia strzelił pierwszego gola dla Nijmegen.

Reklama

Bramka Brazylijczyka oznaczała, że Nijmegen pobiło swój rekord punktowy w Eredivisie. W meczu z Feyenoordem NEC zdobyło 54. punkt w tym sezonie, co jest przebiciem wyniku sprzed dwóch lat. Po 30 kolejkach podopieczni Dicka Schreudera mają na koncie 72 strzelone gole, co jest gorszym wynikiem tylko od PSV. Oprócz pierwszego w historii awansu do Ligi Mistrzów Nijmegen ten sezon może skończyć również z pierwszym trofeum w swojej 126-letniej historii. W niedzielę 19 kwietnia NEC zmierzy się w Rotterdamie z AZ w finale Pucharu Holandii.

Moder doceniony przez van Persiego

Z racji na finał krajowego pucharu kolejka Eredivisie w najbliższy weekend się nie odbędzie. Feyenoord do gry wróci dopiero 25 kwietnia domowym meczem z Groningen. Zapewne po raz kolejny w wyjściowej jedenastce zobaczymy Jakuba Modera. W podstawowym składzie gra nieprzerwanie od 8 lutego, a przecież tydzień wcześniej wrócił po pięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją pleców. Ostatnie osiem meczów rozegrał od deski do deski. Jego występ w Nijmegen był niepewny, ale uporał się z problemami zdrowotnymi, co van Persie docenił:

– Anis Hadj Moussa, Luciano Valente i Jakub Moder nie byli w pełni sił przez cały tydzień, ale stanęli na wysokości zadania. Zrobili to dla klubu, Feyenoordu. Naprawdę pokazali charakter. To coś wyjątkowego. Bardzo się z tego cieszę. 

Reklama

Jakub Moder reprezentuje Feyenoord od stycznia 2025 roku. W barwach Klubu Ludu zanotował 30 występów, z czego tylko dwa w roli rezerwowego. Zdobył trzy bramki i dołożył pięć asyst. W tym sezonie zaliczył asystę w Utrechcie, a 22 marca strzelił gola z karnego Ajaksowi.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama