Kapitan Lechii marzy o mundialu. „Myślę, że mógłbym pomóc”

Przemysław Michalak

07 kwietnia 2026, 11:37 • 2 min czytania 0

Reklama
Kapitan Lechii marzy o mundialu. „Myślę, że mógłbym pomóc”

Rifet Kapić błyszczy w barwach Lechii Gdańsk i jest jej kapitanem, ale jeszcze nigdy nie zagrał w reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Teraz byłoby to tym bardziej wartościowe, bo ta drużyna awansowała na mistrzostwach świata po wygraniu barażu z Włochami.

Reklama

Kapić został zapytany o kwestie reprezentacyjne po poniedziałkowym meczu z Koroną Kielce, w którym zdobył efektowną bramkę.

Rifet Kapić z Lechii marzy o grze na mistrzostwach świata z reprezentacją Bośni

 Czy pojadę na mundial? Dałbym za to wszystko. Myślę, że mógłbym pomóc drużynie narodowej, ale to nie ode mnie zależy. Wierzyłem, że mogę być w szerokim gronie np. 30-40 piłkarzy aspirujących do reprezentacji, że dostanę swoją szansę pokazania się na zgrupowaniu i tam moje szanse by wzrosły – powiedział w rozmowie z Radiem Gdańsk.

Reklama

Swojego kapitana na mundialu widziałby także trener John Carver, czemu dał wyraz na przedmeczowej konferencji. – Jestem mu wdzięczny za te słowa. Trener z takim doświadczeniem jak John Carver, z takim dorobkiem, twierdzi, że mam szansę? Mogę mu tylko podziękować za te słowa. Fakty są jednak takie, że nikt z federacji się ze mną nie kontaktował. Być może problemem jest to, że nie mam agenta – podsumował 30-letni piłkarz.

Rifet Kapić w tym sezonie Ekstraklasy strzelił pięć goli i zaliczył trzy asysty.

Reklama

Bośnia i Hercegowina na mundialu zmierzy się w grupie z Kanadą (12 czerwca), Szwajcarią (18 czerwca) i Katarem (24 czerwca). Z kolei jesienią będzie to jeden z rywali reprezentacji Polski w dywizji B Ligi Narodów.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama