Raków osłabiony przed meczem z Fiorentiną. Kolejna kontuzja

Maciej Piętak

15 marca 2026, 23:47 • 3 min czytania 0

Reklama
Raków osłabiony przed meczem z Fiorentiną. Kolejna kontuzja

W niedzielę Raków Częstochowa przegrał drugi mecz z rzędu. W Zabrzu lepszy okazał się Górnik, który wygrał 3:1. Teraz Medaliki koncentrują się na czwartkowym starciu z Fiorentiną. W Sosnowcu zabraknie jednak ważnego ofensywnego ogniwa.

Łukasz Tomczyk: Wygrała drużyna lepsza

Górnik wygrał przed własną publicznością z Rakowem 3:1, a bohaterami okazali się Czesi Lukas Sadilek i Lukas Ambros, którzy wpisali się na listę strzelców. Honorowego gola dla Rakowa strzelił z kolei Michael Ameyaw. W samej końcówce czerwoną kartką został jeszcze ukarany Lukas Podolski, który uderzył zdobywcę jedynej bramki dla gości w brzuch.

Reklama

– Nie wygraliśmy kluczowych pojedynków, zabrakło nam energii w fazach przejściowych, nie byliśmy zdyscyplinowani w kluczowych trzech, czterech momentach w meczu. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz, w którym każdy będzie musiał zagrać na szóstkę i nie może być słabszych ogniw. Liga się wyrównała, musimy w każdym meczu dawać maksa, bo nie ma nic za darmo. Wygrała drużyna lepsza – skomentował krótko po meczu trener Rakowa, Łukasz Tomczyk.

Raków bez Pieńki. Trener potwierdza

Jak sam szkoleniowiec przyznał, nie był to łatwy mecz, a ponadto część drużyny nie dała rady zregenerować się w stu procentach.

– Pozmienialiśmy, daliśmy zawodnikom szansę. Kto ją wykorzystał, ten ją wykorzystał, a kto nie, to nie. Musimy wziąć się w garść, bo przed nami bardzo intensywny i z dużą jakością mecz w czwartek. Potrzebujemy mini cudu, a także zjednoczenia, by wygrać z tak mocnym rywalem – dodał Tomczyk, odnosząc się do czterech zmian przeprowadzonych w przerwie spotkania.

Trener Medalików odniósł się również do sytuacji zdrowotnej Tomasza Pieńki, którego zabrakło w kadrze meczowej w Zabrzu. Ofensywny pomocnik nie zagra również w Sosnowcu z Fiorentiną. Jak poinformował Łukasz Tomczyk, Pieńko nie będzie do jego dyspozycji przez około cztery tygodnie.

Reklama

W bieżącym sezonie 22-latek rozegrał 34 mecze we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich trzy bramki, a także zanotował pięć asyst. Pieńko trafił do Rakowa latem minionego roku. Częstochowianie zapłacili za niego Zagłębiu Lubin niespełna dwa miliony euro.

Raków zajmuje piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy z dorobkiem 37 punktów po 25 spotkaniach. Do liderującego Zagłębia traci cztery oczka. W najbliższy czwartek zmierzy się przed własną publicznością w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji z Fiorentiną. W pierwszym starciu Włosi wygrali 2:1.

Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa