Portugalskie media chwalą Bednarka. „Dobry szef”

Maciej Piętak

23 stycznia 2026, 10:24 • 3 min czytania 0

Portugalskie media chwalą Bednarka. „Dobry szef”

Tym razem FC Porto nie zachowało czystego konta, a ponadto nie wygrało, ale i tak portugalskie media chwalą Polaków. Jan Bednarek i Jakub Kiwior dostali niezłe oceny, a w uzasadnieniach można przeczytać kolejne pochwały.

Reklama

Portugalskie media znów doceniają Bednarka i Kiwiora

W czwartkowy wieczór FC Porto zremisowało tylko 1:1 z czeską Viktorią w Pilźnie. Piszemy „tylko”, wszak Smoki przez całą drugą połowę grały w przewadze jednego zawodnika, po tym jak w końcówce pierwszej części Matej Vydra wyleciał z boiska za zablokowanie piłki lecącej do bramki ręką. Rzutu karnego nie wykorzystał jednak Samu Aghehowa, a Porto schodziło do szatni, przegrywając 0:1 po fantastycznym trafieniu Lukasa Cerva.

Reklama

Dopiero w 90. minucie wyrównał Deniz Gul, a przy trafieniu asystował Jakub Kiwior. Remis to dla portugalskiej ekipy niezły wynik, pamiętając jednocześnie, że Viktoria nie przegrała w tym sezonie meczu w Lidze Europy (2 zwycięstwa, 5 remisów). Jednocześnie jednak panuje niedosyt, ponieważ ten rezultat oznacza, że Porto na kolejkę przed końcem fazy ligowej wypadło z czołowej ósemki.

Skupmy się teraz na Polakach. W ogólnym podsumowaniu not portugalscy dziennikarze A Boli poruszyli wątek obu stoperów „Biało-Czerwonych”.

Bednarek to naprawdę dobry szef, a Kiwior zrobił jedną złą rzecz i wiele dobrych – napisano.

Obaj Polacy otrzymali od portalu notę „6” – najwyższą z linii defensywy (pozostali dostali po piątce).

To dobry „szef”, z tych, którzy dyrygują, ale też zawsze są gotowi pomóc „pracownikom”. W pierwszej połowie nieźle się nakrzyczał na kolegów, gdy ci wydawali się być myślami gdzie indziej. W tym czasie jemu też zdarzały się pomyłki, ale potem złapał właściwy rytm i kończył mecz jako… środkowy napastnik – napisano w uzasadnieniu oceny dla Jana Bednarka.

To prawda, że popełnił błąd przy podaniu do Diogo Costy, które zakończyło się golem dla Czechów. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że zrobił też wiele dobrych rzeczy. Choćby często celnie podawał, uruchamiając kolegów z ataku, oddał strzał głową, który doprowadził do rzutu karnego, czy genialnie zagrał do Deniza Gula w akcji bramkowej – oceniono Polaka.

Średnia nota zawodników Smoków za to spotkanie to 5,25, a wyższą ocenę od Polaków otrzymał jedynie strzelec gola, Gul.

Porto zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w Lidze Europy. Żeby awansować bezpośrednio do 1/8 finału Smokom, przy dobrych wiatrach, może wystarczyć nawet… porażka z Rangersami. Patrząc jednak realnie i na ścisk w tabeli, tylko zwycięstwo może dać szansę portugalskiej ekipie na czołową ósemkę.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama