Francesco Farioli mimo braku zgłoszenia do Ligi Europy nie zapomina o Oskarze Pietuszewskim. 18-letni skrzydłowy otrzymał od Włocha szansę pokazania się w meczu ligowym. Choć nie było z tego ani gola, ani asysty – Pietuszewski narobił trochę problemu defensorom z Madery. Po jego wysiłku Porto otrzymało też rzut rożny i właśnie ten stały fragment gry na gola zamienił Jan Bednarek. Polak był autorem jedynego trafienia w całym spotkaniu.
Pietuszewski na plus. Gol polskiego generała
Wcześniej Pietuszewski czterokrotnie wchodził na boisko z pozycji rezerwowego. Włoski szkoleniowiec po raz pierwszy dał szansę polskiemu skrzydłowemu od początku spotkania. Ten zaszczyt przypadł na mecz wyjazdowy z CD Nacional, a więc rywalizację na Maderze. Wyspiarze z miasta Funchal w ostatnich siedmiu spotkaniach wygrali tylko raz.
Porto w ostatnim czasie przegrało po raz pierwszy w lidze – z drużyną Casa Pia z Lizbony. Pietuszewski nie został zgłoszony do rozgrywek Ligi Europy, więc oznaczało to – przynajmniej na papierze – więcej szans w lidze. Liczba Polaków na Stadio de Madeira zgadzała się, bowiem wraz z wychowankiem Jagiellonii Białystok na murawie pojawił się też Jan Bednarek. Jakub Kiwior, solenizant, odpoczywał od gry z powodu urazu, ale był z drużyną na kapryśnej wyspie.
⚽ 𝕆 ℕ𝕆𝕊𝕊𝕆 𝟙𝟙 𝕀ℕ𝕀ℂ𝕀𝔸𝕃 ⚽#CDNFCP #SeguimosJuntos pic.twitter.com/i2kMPswzT4
— FC Porto (@FCPorto) February 15, 2026
Pietuszewski był aktywny, choć głównie w drugiej części pierwszej połowy. Kwadrans po rozpoczęciu spotkania polski skrzydłowy Porto zbiegł do środka z lewej flanki i oddał celny strzał. Przy linii bocznej sfaulował go w jednej z akcji Alan Nunez. Polak wywalczył także żółtą kartkę po ostrym wejściu Chico Goncalvesa.
Sędzia się tutaj nie popisał – wejście miało spory impet i można było śmiało pokusić się o wyrzucenie obrońcy z boiska. Faul wywołał pewne poruszenie wśród piłkarzy gości. Do Pietuszewskiego i arbitra podbiegł choćby Diogo Costa. A nastoletni Polak domagał się wideoweryfikacji.
💥⚽ 𝐁𝐄𝐃𝐍𝐀𝐑𝐄𝐊 𝐙 𝐆𝐎𝐋𝐄𝐌 𝐃𝐋𝐀 𝐅𝐂 𝐏𝐎𝐑𝐓𝐎! ⚽💥
TAAAK! 🥰 WRESZCIE! 🔥 Pierwsza polska bramka w Liga Portugal od maja 2010 roku! 🤯 Kapitalna główka! 🎯 #PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/i9W0POzuR8
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 15, 2026
Występ Pietuzewskiego trwał blisko godzinę. Przed zejściem wywalczył jeszcze… rzut rożny. Ten najważniejszy w meczu, bo po jego wykonaniu Porto objęło prowadzenie. Najlepiej w polu karnym zachował się Jan Bednarek. To trzecie trafienie stopera dla Porto od przybycia do Portugalii, a drugie w 2026 roku. Do tej pory nie trafił on ani razu w rozgrywkach ligowych i to też się wraz z tym golem zmieniło.
Były obrońca Southampton to autor pierwszej polskiej bramki w portugalskiej ekstraklasie od blisko… 16 lat. Wtedy to w maju 2010 roku Przemysław Kaźmierczak pokonał bramkarza Belenenses.
FC Porto utrzymało siedmiopunktowy bufor nad Benficą. Meczu w 22. kolejce nie rozegrał jeszcze Sporting CP.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Piłkarze Legii nie chcą kibiców na wyjazdach
- Kuriozalny gol Nazinho w derbach w Belgii [VIDEO]
- Błotna kąpiel w FA Cup
Fot. Newspix