Neil El Aynaoui z Romy gra pierwszy sezon we Włoszech. Choć nie jest on numerem jeden w linii pomocy Gian Piero Gasperiniego to ma już na koncie 26 występów i 1200 minut w nogach. Finalista Pucharu Narodów Afryki przeżył w ostatnim czasie chwile grozy. Doszło do napadu rabunkowego w jego posiadłości i szczegóły mrożą krew w żyłach. Złodzieje byli uzbrojeni i grozili piłkarzowi, a także obecnej w domu rodzinie.
Neil El Aynaoui z Romy obrabowany. Złodzieje zgarnęli łup i byli uzbrojeni
Piłkarz Romy, który spędza we Włoszech pierwszy sezon, przeżył chwile grozy w nocy z 16 na 17 marca. W Castel Fusano położonym na obrzeżach włoskiej stolicy, gdzie mieszka zawodnik – doszło do napadu rabunkowego o trzeciej nad ranem. Brało w nim udział sześciu rabusiów. El Aynaoui przebywał w mieszkaniu wraz z partnerką, matką, a także swoim bratem i jego dziewczyną.
Według Francesco Balzaniego z La Gazzetty dello Sport, kosztowności jakie ukradziono zawodnikowi z mieszkania to Rolex, biżuteria, a także damskie torebki. Ale to nie wszystko.
El Aynaoui, notte di terrore: rapinato e sequestrato in casa con la famiglia. Via Rolex e gioielli https://t.co/YLRTthtfF8
— La Gazzetta dello Sport (@Gazzetta_it) March 17, 2026
Marokańczyk może mówić o sporym szczęściu. Złodzieje zamknęli wszystkich w jednym pomieszczeniu, celem obrabowania zawodnika z jego kosztowności. Piłkarz i jego najbliżsi byli w dużym strachu, bowiem będący w mieszkaniu rabusie grozili im bronią. W okolicy położonej kilka kilometrów od centrum treningowego Trigoria, mieszka wielu piłkarzy Romy i Lazio, wielokrotnie dochodziło już do podobnych scen.
El Aynaoui poinformował niezwłocznie o całej sytuacji ludzi z Romy i był bardzo zestresowany całym zajściem. Trudno się dziwić, gdy nieoczekiwanie w mieszkaniu pojawiają się uzbrojeni złodzieje.
Po nowym roku to drugi tego typu przypadek z udziałem piłkarza Serie A. Krótko po przybyciu do Milanu, okradziono Niclasa Fuellkruga. Niemiec został obrabowany… w hotelu, w którym mieszkał na początku swojego pobytu we Włoszech. Stracił on kilka zegarków o łącznej wartości kilkuset tysięcy euro. Zawodnika nie było na miejscu zdarzenia w chwili popełnionego przestępstwa.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
Fot. Newspix