Polski napastnik wymiata w Azji. Drugi gol w tym tygodniu

Maciej Piętak

04 marca 2026, 19:12 • 3 min czytania 3

Reklama
Polski napastnik wymiata w Azji. Drugi gol w tym tygodniu

Zimą Piotr Parzyszek zamienił fińskie KuPS Kuopio na uzbecki Paxtakor Taszkent i notuje wymarzone wejście do nowej drużyny. Zaledwie kilka dni po zdobyciu debiutanckiej bramki, polski napastnik ponownie wpisał się na listę strzelców.

Kolejne wejście z ławki i kolejny gol

W ramach drugiej kolejki spotkań uzbeckiej ekstraklasy (rozgrywanej systemem wiosna-jesień) Paxtakor Taszkent zmierzył się z FC Kokand 1912. Podobnie jak w debiucie, Parzyszek rozpoczął ten mecz na ławce rezerwowych. Trener zdecydował się jednak wpuścić go na boisko na początku drugiej połowy.

Decyzja ta opłaciła się błyskawicznie, bo w 55. minucie gry, przy prowadzeniu 1:0, Paxtakor wyprowadził szybką akcję. Polski napastnik otrzymał podanie z prawej strony boiska, tylko dołożył nogę i podwyższył prowadzenie płaskim strzałem.

Reklama

Zespół z Taszkentu wygrał ostatecznie 2:1, tracąc jedynie gola z rzutu karnego w doliczonym czasie gry.

Z kolei w meczu przeciwko Quizilqum Zarafshon dostał od szkoleniowca nieco ponad kwadrans i wówczas także swoją bramką zagwarantował swojej ekipie dwubramkowy bufor bezpieczeństwa.

Polski napastnik spełnia azjatyckie marzenia

Transfer do Uzbekistanu to realizacja marzeń Piotra Parzyszka. Po bardzo udanej rundzie jesiennej w barwach fińskiego KuPS, w którym rozegrał 24 spotkania, strzelił 11 goli i sięgnął po mistrzostwo kraju, jego umowa wygasła w grudniu i nie została przedłużona. Sam Parzyszek przyznawał w wywiadzie z nami, że chciał spróbować czegoś innego niż gra w Europie i poszukać swoich szans w Azji.

Reklama

Chcieliśmy jako rodzina wyjechać do Azji. Plan był taki, że pograłbym tam nawet kilka lat. Coś innego niż Europa, można zwiedzić kawałek świata i przy okazji nadal grać w piłkę. (…) Ja już od paru lat marzyłem o tym, żeby pod koniec kariery zagrać w Azji. Chcę zobaczyć, jak się żyje po drugiej stronie świata. Słyszy się wiele historii i pozytywnych rzeczy. Chciałbym się kiedyś przekonać na własnej skórze i żeby doświadczyły też tego moje córki – mówił jeszcze w listopadzie.

Piotr Parzyszek: Marzyłem o Azji, a trafiłem do KuPS [WYWIAD]

Wcześniej reprezentował barwy klubów holenderskich, angielskich, belgijskich, duńskich, włoskich, hiszpańskich, fińskich, no i oczywiście polskich. W swojej gablocie ma, poza tytułem z KuPS, mistrzostwo Polski zdobyte w 2019 roku w barwach Piasta Gliwice.

Ostatecznie gra w Paxtakorze – 16-krotnym mistrzu Uzbekistanu. Po dwóch kolejkach obecnego sezonu ekipa Polaka zajmuje pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Chce powrócić na szczyt kraju, wszak w poprzednim sezonie ekipa z Taszkentu zajęła drugie miejsce, a rok wcześniej szóste, przerywając wcześniejszą serię pięciu mistrzostw z rzędu.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne