Byli piłkarze Górnika w rolach głównych meczu w Niemczech

Mikołaj Duda

30 stycznia 2026, 22:45 • 3 min czytania 0

Byli piłkarze Górnika w rolach głównych meczu w Niemczech

Niby zwykły mecz na zapleczu niemieckiej Bundesligi, ale w nim pełno znajomych twarzy dla kibica Ekstraklasy. W starciu Magdeburga z Hannoverem na placu gry pojawiło się trzech Polaków oraz pięciu zawodników, znających smak rywalizacji na polskich boiskach. Szczególnie dużo do powiedzenia mieli dwaj byli gracze Górnika Zabrze oraz niedawny snajper Cracovii.

Reklama

W Magdeburgu doszło do starcia wypełnionego polskimi wątkami. Po stronie gospodarzy w podstawowym składzie znaleźli się: Mateusz Żukowski, Dariusz Stalmach oraz Lubambo Musonda. Z kolei trener gości z Hanoweru zdecydował się postawić na: Maika Nawrockiego, Virgila Ghitę, Benjamina Kallmana i Daisuke Yokotę, a szansę z ławki rezerwowych otrzymał Noah Weisshaupt. Aż ośmiu zawodników, znających smak gry w Ekstraklasie zwiastowało mecz na wysokim poziomie.

Reklama

Byli piłkarze Górnika Zabrze w rolach głównych meczu w Niemczech

To właśnie byli ekstraklasowicze mieli główny udział w kształtowaniu się widowiska. Pierwszy gol w meczu został strzelony przez Hannover, a to za sprawą akcji Benjamina Kallmana. Fin dograł do Daisuke Yokoty, a były zawodnik Górnika Zabrze zdobył czwartą bramkę na zapleczu Bundesligi w trwających rozgrywkach, a drugą w drugim spotkaniu z rzędu. Po pierwszej połowie Japończyk został zmieniony przez Noa Weisshaupta, jeszcze do niedawna występującego w warszawskiej Legii.

Za wygraną w starciu byłych zawodników Zabrzan nie miał zamiaru dać Dariusz Stalmach. 20-latek popisał się asystą przy golu wyrównującym dla swojego zespołu. Dla Polaka to drugie ostatnie podanie zanotowane w tym sezonie. Boisko opuścił na około kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, a według ocen aplikacji Superscore był drugim najlepszym zawodnikiem w swoim zespole.

2. Bundesliga: Znów burdy podczas meczu Polaków. 70 rannych policjantów

Finalnie to Hannover drugim trafieniem przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak przy tej bramce akurat żaden zawodnik z przeszłością w Ekstraklasie nie brał udziału. Benjamin Kallman plac gry opuścił chwilę przed Dariuszem Stalmachem, a Maik Nawrocki razem z Virgilem Ghitą blok obronny współtworzyli przez pełne 90 minut.

Do ostatniego gwizdka arbitra na murawie ostało się także dwóch byłych graczy Śląska Wrocław – Mateusz Żukowski oraz Lubambo Musonda. Dla Polaka brak gola był przerwaniem serii czterech kolejnych spotkań ze zdobytym trafieniem. Po przenosinach na zaplecze ma już sześć goli na koncie i jest najlepszym strzelcem swojego zespołu. Dla porównania Benjamin Kallman do siatki w trwającym sezonie trafiał już jedenastokrotnie.

Po 20 rozegranych spotkaniach Hannover plasuje się na piątym miejscu w tabeli ze stratą czterech punktów do liderującego Schalke. Z kolei Magdeburg przy niekorzystnych wynikach innych meczów może na koniec weekendu nawet spaść do strefy spadkowej.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama