Polak został bohaterem na Słowacji. Teraz podpisał nowy kontrakt

Maciej Piętak

15 stycznia 2026, 22:04 • 2 min czytania 0

Do końcówki listopada Kevin Dąbrowski pozostawał bez klubu. Wtedy zgłosiło się po niego słowackie FC Kosice. Wystarczył niecały tydzień, by polski bramkarz został bohaterem zespołu, broniąc rzut karny w debiucie. W nagrodę za bardzo dobre występy podpisał nowy kontrakt.

Polak został bohaterem na Słowacji. Teraz podpisał nowy kontrakt
Reklama

Niespodziewana szansa na Słowacji

Bramkarz miał za sobą trudny okres jeszcze z czasów gry w Szkocji. W barwach drugoligowego Raith Rovers, po przegranym meczu z Dunfermline, stracił miejsce w składzie tuż przed hitowym starciem pucharowym z Celtikiem Glasgow. Polak liczył, że zagra od początku, co pomogłoby mu w wypromowaniu się do lepszego zespołu. Usiadł jednak na ławce.

– Wiedziałem, że mają pojawić się przedstawiciele Hull City czy Blackpool. Niestety, nie zagrałem, choć wcześniej wystąpiłem w każdym spotkaniu. To była czysta zemsta klubu za to, że trzykrotnie odmówiłem podpisania nowego kontraktu. (…) To był dla mnie wielki cios, a gdy w pozostałych spotkaniach siedziałem na ławce, zainteresowanie wygasło – wspominał bramkarz w rozmowie z TVP Sport.

Reklama

Po wygaśnięciu umowy w czerwcu stał się wolnym agentem. Choć pojawiło się zainteresowanie z polskich klubów pierwszoligowych, Dąbrowski nie palił się do powrotu do kraju. Pojawiły się propozycje z Kanady i USA, ale tamtejsze ligi startują dopiero w marcu. Wtedy zadzwonił Terry Westley, dyrektor sportowy FC Kosice, i przekonał go do przenosin na Słowację.

To był strzał w dziesiątkę. Zespół z Koszyc zajmował wówczas ostatnie miejsce w tabeli. Po dwóch treningach Dąbrowski wskoczył do pierwszego składu i od razu został bohaterem klubu. W debiucie z Rużomberokiem obronił rzut karny, a tydzień później zachował czyste konto w meczu ze Slovanem Bratysława, pomagając drużynie w pierwszym, historycznym zwycięstwie ze stołecznym klubem.

Jesień zakończył wygraną z KFC Komarno, dzięki czemu jego zespół nie spędza zimy na dnie tabeli.

Nowy kontrakt nagrodą za formę

Pierwotnie kontrakt Dąbrowskiego obowiązywał tylko do lutego tego roku. W Koszycach są jednak z niego na tyle zadowoleni, że nie wyobrażali sobie rozstania.

W ostatnich meczach pierwszej połowy sezonu Kevin pokazał, że potrafi pomóc drużynie, dobrze się zaadaptował i naturalnie zasłużył na miejsce w rodzinie FC Kosice. Dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu Kevin jest silną, a także pozytywną osobowością – komplementował Polaka Terry Westley, cytowany przez klubowe media.

Nowy kontrakt Dąbrowskiego będzie obowiązywać do końca trwającego sezonu, z opcją przedłużenia o kolejny rok.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. FC Kosice

0 komentarzy

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama