Do końcówki listopada Kevin Dąbrowski pozostawał bez klubu. Wtedy zgłosiło się po niego słowackie FC Kosice. Wystarczył niecały tydzień, by polski bramkarz został bohaterem zespołu, broniąc rzut karny w debiucie. W nagrodę za bardzo dobre występy podpisał nowy kontrakt.
Niespodziewana szansa na Słowacji
Bramkarz miał za sobą trudny okres jeszcze z czasów gry w Szkocji. W barwach drugoligowego Raith Rovers, po przegranym meczu z Dunfermline, stracił miejsce w składzie tuż przed hitowym starciem pucharowym z Celtikiem Glasgow. Polak liczył, że zagra od początku, co pomogłoby mu w wypromowaniu się do lepszego zespołu. Usiadł jednak na ławce.
– Wiedziałem, że mają pojawić się przedstawiciele Hull City czy Blackpool. Niestety, nie zagrałem, choć wcześniej wystąpiłem w każdym spotkaniu. To była czysta zemsta klubu za to, że trzykrotnie odmówiłem podpisania nowego kontraktu. (…) To był dla mnie wielki cios, a gdy w pozostałych spotkaniach siedziałem na ławce, zainteresowanie wygasło – wspominał bramkarz w rozmowie z TVP Sport.
Po wygaśnięciu umowy w czerwcu stał się wolnym agentem. Choć pojawiło się zainteresowanie z polskich klubów pierwszoligowych, Dąbrowski nie palił się do powrotu do kraju. Pojawiły się propozycje z Kanady i USA, ale tamtejsze ligi startują dopiero w marcu. Wtedy zadzwonił Terry Westley, dyrektor sportowy FC Kosice, i przekonał go do przenosin na Słowację.
To był strzał w dziesiątkę. Zespół z Koszyc zajmował wówczas ostatnie miejsce w tabeli. Po dwóch treningach Dąbrowski wskoczył do pierwszego składu i od razu został bohaterem klubu. W debiucie z Rużomberokiem obronił rzut karny, a tydzień później zachował czyste konto w meczu ze Slovanem Bratysława, pomagając drużynie w pierwszym, historycznym zwycięstwie ze stołecznym klubem.
Jesień zakończył wygraną z KFC Komarno, dzięki czemu jego zespół nie spędza zimy na dnie tabeli.
Nowy kontrakt nagrodą za formę
Pierwotnie kontrakt Dąbrowskiego obowiązywał tylko do lutego tego roku. W Koszycach są jednak z niego na tyle zadowoleni, że nie wyobrażali sobie rozstania.
– W ostatnich meczach pierwszej połowy sezonu Kevin pokazał, że potrafi pomóc drużynie, dobrze się zaadaptował i naturalnie zasłużył na miejsce w rodzinie FC Kosice. Dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu Kevin jest silną, a także pozytywną osobowością – komplementował Polaka Terry Westley, cytowany przez klubowe media.
Nowy kontrakt Dąbrowskiego będzie obowiązywać do końca trwającego sezonu, z opcją przedłużenia o kolejny rok.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Iordanescu może objąć klub z Saudi Pro League. Kontrkandydatem… Xavi
- Zadziwiająca propozycja dla Lewandowskiego z Bliskiego Wschodu
- Ruben Neves zwleka z decyzją
fot. FC Kosice