To już jest pewne. Bartłomiej Drągowski zimą opuści Ateny i przeniesie się do nowego klubu. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, dostał on zgodę na transfer, a Panathinaikos zaczął szukać jego następcy i właśnie go znalazł. Polaka zastąpi 30-letni Argentyńczyk, który ostatnio był wypożyczony do jednego z ligowych rywali swojego przyszłego klubu.
Jak zgodnie poinformowało kilka greckich portali, w tym Sportal czy SDNA, nowym golkiperem klubu z Aten zostanie Lucas Chaves. Będzie on wypożyczony na pół roku z argentyńskiego Argentinos Juniors, do którego niedawno wrócił po dwóch latach spędzonych w Panetolikosie. Jak przekazał Cesar Luis Merlo, w umowie znajdzie się opcja wykupu, opiewająca na kwotę miliona euro za 80% praw za zawodnika.
🚨[EXCLUSIVO] Lucas Chaves es nuevo refuerzo del Panathinaikos. 🟢⚪️
*️⃣Luego de su paso por el Panetolikos, Argentinos Juniors lo cede a préstamo por 6 meses y con una opción de compra de u$s 1M por el 80%. #TratoHecho pic.twitter.com/ma2UEY9a4X— César Luis Merlo (@CLMerlo) January 2, 2026
Polak musi sobie szukać nowego klubu. Jego miejsce zajmie Argentyńczyk
Chaves przez pierwsze kilka meczów po dołączeniu do Panetolikosu był tylko zmiennikiem. Dopiero w szóstym starciu, na kwadrans przed końcem, jego konkurent doznał urazu i otworzyła się dla Argentyńczyka droga, z której skorzystał w najlepszy możliwy sposób. Odkąd zajął miejsce między słupkami, to już go nie oddał. Przez następne prawie dwa lata był nieprzerwanie kluczowym elementem podstawowego składu, a w niektórych spotkaniach nawet nosił na ramieniu kapitańską opaskę. Łącznie zagrał w 66 spotkaniach, zachował 25 czystych kont.
Wraz z końcem minionego roku zakończyło się jego wypożyczenie i wrócił do ojczyzny. Jak się okazuje, tylko na chwilę. 30-latek nie ma przyszłości w swoim klubie i znów będzie miał okazję do zaprezentowania swoich umiejętności na greckich boiskach. Jest on pozyskiwany z myślą o grze w pierwszym składzie, bowiem żaden z dotychczasowych bramkarzy Panathinaikosu nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań, a grało już trzech.
Szczególnie tyczy się Bartłomieja Drągowskiego, którego umiejętności były niżej oceniane, niż te Albana Lafonta. Nawet gdy reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej udał się na Puchar Narodów Afryki, to Polak i tak nie dostał swojej szansy. Trener wolał dać ją Konstantinosowi Kotsarisowi. Dlatego przy wyborze bramkarza na sprzedaż przez Panathinaikos, padł on właśnie na wychowanka Jagiellonii Białystok.
Jak potwierdził agent piłkarza, pokrywa się to z planami jego podopiecznego. Mariusz Kulesza w niedawnym wywiadzie mówił, że Drągowski nie planuje kończyć kariery, tylko szuka miejsca, gdzie mógłby regularnie grać, by liczyć się w walce o wyjazd z reprezentacją na mundial. Jak informowaliśmy na Weszło, jedną z rozważanych przez Drągowskiego opcji są przenosiny do Widzewa Łódź.
Czytaj więcej na Weszło:
Fot. Newspix