Kwestią najbliższego czasu jest dokonanie przez Wisłę Płock pierwszego transferu w tym zimowym okienku. Jest przesądzone, że obecnego lidera Ekstraklasy wzmocni napastnik, który odchodzi ze swojego klubu w atmosferze konfliktu, a jeszcze latem miał udział w wyeliminowaniu Legii z Ligi Europy.
Nowym konkurentem Łukasza Sekulskiego czy Deniego Juricia będzie Karol Angielski. Jak przekazał Mateusz Żelazny z kieleckiego oddziału TVP, po ustaleniu ostatnich szczegółów były zawodnik Radomiaka podpisze kontrakt i dołączy do zespołu Mariusza Misiury. Tym samym nie trafi do Korony Kielce, jak wcześniej spekulowano. Przy Ściegiennego napastnika już mają. Został nim Mariusz Stępiński.
– Jakiś czas temu ktoś rzucał temat transferu Karola Angielskiego do Korony. Już wtedy pisałem albo mówiłem w którymś z programów, że nie ma takiego tematu. Niemniej Angielski wróci do ekstraklasy. Za chwilę podpisze kontrakt z Wisłą Płock, w której zresztą grał już kiedyś. Oczywiście strony jeszcze dogadują ostanie detale i jak to w życiu – może się jeszcze temat wysypać. Ale według mnie na 100 procent Karol Angielski zagra wiosną w Płocku – przekazał dziennikarz.
Jakiś czas temu ktoś rzucał temat transferu Karola Angielskiego do Korony. Już wtedy pisałem albo mówiłem w którymś z programów, że nie ma takiego tematu.
Niemniej Angielski wróci do ekstraklasy. Za chwilę podpisze kontrakt z Wisłą Płock, w której zresztą grał już kiedyś.…
— Mateusz Żelazny (@mateuszzelazny) January 5, 2026
Pierwszy zimowy transfer lidera Ekstraklasy. Polak skłócony z klubem
Media wcześniej informowały, że do Wisły może trafić Kevin Ackermann czy Adam Radwański, jednak pierwszym wzmocnieniem zespołu Mariusza Misiury w trakcie zimowego okienka transferowego zostanie Karol Angielski, który Cypr opuszcza w atmosferze konfliktu. Polak w wywiadzie z TVP Sport w mocnych słowach żalił się na swojego trenera, który – jak twierdził Angielski – był dla niego niesprawiedliwy i mimo jego dobrej formy wolał stawiać na innych napastników.
– Piłka nożna nie jest sprawiedliwa, jednak nie jesteśmy tak samo traktowani – powiedział 29-latek o nierównej walce o miejsce w składzie.
Polak zły na swoją sytuację. „Piłka nie jest sprawiedliwa”
Skończyło się na karze dyscyplinarnej ze strony AEK-u Larnaka. W mediach przekazano, że klub odsunął swojego snajpera nawet od treningów. Wtedy jasne się stało, że jego przygoda na Cyprze lub przynajmniej w samej Larnace właśnie dobiegła końca. Polak wraca do ojczyzny po ponad trzech latach spędzonych poza jej granicami. W tym czasie zdążył zagrać w Turcji, Grecji oraz ostatnio na wspomnianym już Cyprze.
Karol Angielski został odsunięty od treningów, po tym jak w wywiadzie na TVP Sport dał do zrozumienia, że chciałby odejść z AEK-u Larnaka, bo jest zirytowany tym, że mało gra.
Kontrakt Angielskiego obowiązuje do końca sezonu i niedługo ma dojść do rozmów na linii klub-zawodnik.
— Tomek Hatta (@Fyordung) January 4, 2026
W barwach swojego ostatniego klubu Angielski zagrał w 49 meczach, strzelił 13 goli i zaliczył dwie asysty. Jedno z trafień zaliczył w dwumeczu eliminacji Ligi Europy z Legią Warszawa. Zespół prowadzony wtedy jeszcze przez Edwarda Iordanescu po starciu z Cypryjczykami spadł do fazy play-off Ligi Konferencji.
29-latek w przeszłości już reprezentował barwy Wisły Płock. Miało to miejsce w latach 2018-2020. W 29 spotkaniach zdobył cztery bramki i zanotował jedną asystę.
Czytaj więcej na Weszło:
Fot. Newspix