Trudny to był mecz dla Interu, ale koniec końców ekipa z Mediolanu ma prawo myśleć o nim całkiem ciepło. Remis w starciu z Napoli wstydu nie przynosi, nawet jeśli były w trakcie spotkania jakieś niedociągnięcia. Wielu piłkarzy zasłużyło po końcowym gwizdku na co najmniej przyzwoite noty. W tym gronie znajduje się także Piotr Zieliński.
Reprezentant Polski miał udział przy jednym z goli – odebrał piłkę w środku pola i tym zapoczątkował kontratak swojego zespołu. Ogólnie też spisywał się całkiem nieźle, przynajmniej dopóki był w stanie dawać z siebie wszystko. – Światła włączone, aż wyczerpią się baterie – wzrok utkwiony w przestrzeń przed sobą, głowa uniesiona do góry. A kontrataki to jego żywioł. Potrafi też strzelić gola, lecz jego uderzenie zza pola karnego zostało zablokowane przez Lautaro. Zniknął w drugiej połowie – ocenia występ Polaka „Corriere della Sera”.
Dobry wieczór Zielińskiego. Bez fajerwerków, lecz z wykonanym zadaniem
Boiskowe zachowanie Piotra Zielińskiego docenili też na łamach portalu 11contro11: – Inteligentna i wysokiej jakości wydajność. Odzyskuje piłkę, z której rodzi się bramka Dimarco, demonstrując doskonałe czytanie boiskowych wydarzeń i wyczucie czasu. Zawsze w sercu gry.
Podobnie oceniono naszego rodaka także w tekście „La Tribuny” – Zielińskiemu przyznano notę 6,5, a wyższą miał w jego zespole tylko strzelec jednego z goli, Dimarco.
– Były piłkarz Napoli ma już praktycznie gwarantowane miejsce w środku pola Interu – zauważa z kolei tuttomercato.web. A takie opinie mogą nas tylko niezmiernie cieszyć.
W tym sezonie Piotr Zieliński zagrał już w 24 meczach Interu, w tym w 16 starciach na poziomie Serie A. Zdobył trzy gole i zanotował dotychczas dwie asysty.
CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Włosi chwalą Zielińskiego
- Zieliński „strzela” w trenera po zwycięstwie
- Cancelo wraca do byłego klubu. To powrót do La Liga
Fot. Newspix