Skandaliczne sceny na meczu w Markach. Piłkarze bali się wyjść z szatni

Adrian Mańko

08 października 2026, 13:33 • 4 min czytania 9

Reklama
Skandaliczne sceny na meczu w Markach. Piłkarze bali się wyjść z szatni

Polonia II Warszawa awansowała do półfinału warszawskiego Pucharu Polski po zwycięstwie 2:1 nad Marcovią Marki. Wynik spotkania zszedł jednak na dalszy plan. Po końcowym gwizdku miało dojść do bardzo nerwowych scen. Z relacji kibiców i samej Polonii wynika, że miejscowi sympatycy ruszyli w kierunku zawodników gości, a piłkarze przez ponad godzinę mieli pozostawać w szatni i czekać na interwencję policji. Pojawiły się również zarzuty dotyczące rasistowskich wyzwisk.

Reklama

Polonia II wygrała w Pucharze Polski

Spotkanie Marcovii Marki z drugą drużyną rezerw Polonii Warszawa zakończyło się zwycięstwem gości 2:1. Dzięki temu „Czarne Koszule” awansowały do półfinału warszawskiego etapu Pucharu Polski.

Po ostatnim gwizdku zawodnicy Polonii nie mogli jednak spokojnie świętować zwycięstwa. Według relacji osób obecnych na miejscu grupa miejscowych kibiców miała kierować w stronę piłkarzy wyzwiska, a następnie ruszyć w ich kierunku.

Polonia w swoim oficjalnym komunikacie również opisała sytuację jako „wyjątkową”.

„Po meczu pobudzone miejscowe gobliny postanowiły zaatakować schodzących do szatni piłkarzy Polonii” – napisano na oficjalnym profilu klubu.

Reklama

Piłkarze mieli przez godzinę czekać w szatni

Najbardziej niepokojące informacje dotyczą wydarzeń bezpośrednio po meczu. Według relacji kibica Polonii na portalu X zawodnicy warszawskiego zespołu mieli przez około godzinę pozostawać zamknięci w szatni i czekać na przyjazd policji.

Reklama

Autor wpisu twierdzi również, że po opuszczeniu szatni grupa osób miała ruszyć w kierunku piłkarzy Polonii. Według jego relacji zatrzymała się kilka metrów przed zawodnikami.

Trudno natomiast na podstawie dostępnych relacji jednoznacznie określić, co dokładnie wydarzyło się w tym momencie i jaki był charakter całego zajścia. O sprawie pisał już jednak m.in. również Marek Wawrzynowski.

Reklama

W relacjach dotyczących zajścia pojawia się również znacznie poważniejszy zarzut. Według kibica Polonii jeden z zawodników stołecznego zespołu, Kaleve Maxwell, miał być obrażany na tle rasowym.

Autor wpisu twierdzi, że wobec piłkarza padały między innymi określenia „małpa” oraz „czarnuch”.

Mocny wpis Emila Kota. „Idzie to w bardzo złym kierunku”

Do sprawy odniósł się również Emil Kot, który w przeszłości był związany z Marcovią Marki. Trener w swoim wpisie na portalu X podkreślił, że jako zawodnik Polonii trenował kiedyś na obiektach Marcovii i nie ukrywał swoich klubowych barw. Jego zdaniem w ostatnich latach w Warszawie i jej okolicach coraz mocniej rozwija się jednak kultura wzajemnej niechęci pomiędzy kibicowskimi środowiskami.

„Aktualnie… ktokolwiek/cokolwiek związanego z Polonią – zero tolerancji. Nie ważne czy Dziadek, starszy pan, zawodnik czy rodzic. Wszyscy mają być ‘dojechani’” – napisał Kot.

Reklama

Były trener Marcovii zaznaczył również, że jego zdaniem problem przestaje dotyczyć wyłącznie osób związanych ze środowiskiem kibicowskim.

„Idzie to w bardzo złym kierunku. W bardzo złym. Oczywiście narracja idzie z ‘góry’ i dzieciaki to podłapuja i w tym dorastają” – stwierdził.

Kot zakończył swój wpis apelem, aby nie czekać na tragedię, zanim ktoś poważnie zajmie się problemem.

Na ten moment nie ma oficjalnego stanowiska Marcovii Marki oraz policji dotyczącego wydarzeń po spotkaniu. Jeśli relacje świadków się potwierdzą, będzie trzeba mówić o dużym skandalu.

Reklama

fot. x.com/Kaszkyet

9 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
3
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Niższe ligi

Reklama