Piłkarz Korony kontuzjowany. Czeka go dłuższa przerwa

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

20 lutego 2026, 15:46 • 2 min czytania 1

Piłkarz Korony kontuzjowany. Czeka go dłuższa przerwa

Przed zbliżającym się meczem z Lechem Poznań klub z Kielc poinformował o kontuzji jednego ze swoich piłkarzy. Konrad Matuszewski nie zagra w starciu z mistrzami Polski i… kilku kolejnych. 

Reklama

Konrad Matuszewski w ostatnim meczu doznał urazu mięśnia dwugłowego uda. Jego absencja potrwa około cztery tygodnie – czytamy w krótkim, ale i całkiem konkretnym komunikacie opublikowanym przez Koronę.

Reklama

Konrad Matuszewski z urazem. Miesiąc bez gry

Matuszewski to podstawowy piłkarz Korony – trener Jacek Zieliński regularnie korzysta z jego usług i to właśnie były zawodnik Warty Poznań gra u niego na lewej stronie boiska. W niedzielnym spotkaniu szkoleniowiec kielczan będzie jednak musiał się zdecydować na jakąś alternatywę.

24-latek będzie pauzował przez około cztery tygodnie i tym samym straci najprawdopodobniej szansę na występy w spotkaniach z:

  • Lechem Poznań,
  • Motorem Lublin,
  • Bruk-Betem Termaliką Nieciecza,
  • Pogonią Szczecin,
  • a może i nawet Arką Gdynia.

W tym sezonie Konrad Matuszewski wystąpił w 19 spotkaniach naszej Ekstraklasy. Zdobył dwa gole i zanotował asystę. Bramkami przyczynił się między innymi do sierpniowych wygranych z… Motorem i Bruk-Betem. W rundzie rewanżowej nie powtórzy jednak wyczynów z lata.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama