Viviano bohaterem tragicznym. Błędy, ale i ratunek – między innymi dla Bereszyńskiego
Mecz miał zacząć się o 12:30, ale Fiorentina… nie dojechała odpowiednio wcześnie na Marassi. Czekaliśmy dobre pół godziny aż sędzia rozpocznie mecz. Czemu autokar z gośćmi tyle się spóźnił? Otóż w Genui odbywał się dziś maraton. I tak oto, jak mówi Andrzej Iwan, ludzie biegający absolutnie bez żadnego powodu i celu przeszkodzili tym, którzy biegają za piłką. A co lepsi, z piłką. Kto w tym wypadku był kim? Cóż, i przed meczem, i tuż po nim […]
redakcja
• 4 min czytania
0