Wielka Legia tylko przez 20 minut. Szkoda, bo Larnaka była do przejścia
„Legia świetnie zaczęła, ale co z tego, że zaczęła” – chciałoby się po tym meczu sparafrazować słynny pijacki komentarz Tomasza Burnosa. Zespół z Warszawy ruszył na AEK Larnaka i wydawało się, że może dojść do spektakularnego powrotu po laniu 1:4 na Cyprze. Legia szybko strzeliła dwa gole i mogła być w raju, gdyby nie fatalne pudło, nomen omen, Rajovicia. Później dwa razy miała szczęście – najpierw, gdy Karol Angielski zagrał ręką, zdobywając […]
Jakub Radomski
• 6 min czytania
96